HMS Exeter
l
 
Indeks

Aktualnosci
Capital Ships

Nieco historii
Utracone K

Aboukir
Adm. Graf Spee
Adm. Nachimow
Alb. da Barbiano
Alb. da Giussano
Argyll
Armando Diaz
Ashigara
Astoria
Atlanta
Black Prince
Blücher (1937)
Brummer
Canberra
Charybdis
Chokai
Cöln (1909)
Cöln (1916)
Cressy
Defence
De Ruyter
Dmitrij Donskoj
Dragon
Drake
Dresden (1907)
Dresden (1917)
Durban
Edinburgh
Elbing
Emden
Exeter
Frankfurt
Frauenlob
Furutaka
G. d. Bande Nere
Haguro
Hampshire
Helena
Hogue
Houston
Indianapolis
Java
Jintsu
Juneau
Karlsruhe
Kinu
Königsberg
Kuma
Kumano
Maine
Mainz
Manchester
Maya
Midilli
Mogami
Nachi
Neptune
Northampton
Nürnberg (1916)
Pallada
Perth
Prinz Eugen
Quincy
Raleigh
Rochester
Rostock
Sakawa
Sydney
Vincennes
Warrior
Wiesbaden
Wilkes-Barre

Położenie stępki 01.08.1928
Wodowanie 18.07.1929
W służbie od 27.07.1931
Modernizacje 1932, 1940/41
Zatopiony 01.03.1942
Typ York, liczba jednostek w typie 2
Wyporność 8 520, pełna 10 660 ts
Wymiary d-175,3 s-17,7 z-5,2 m
Uzbrojenie 6x203, 4x102, 2x40 mm
Pancerz pb 140-76, pp 38 mm
Prędkość maks. 32 w
Załoga 628

l

HMS Exeter na redzie Devenport w marcu 1941 roku
Photograph A 3555 from the collections of the Imperial War Museums via Wikipedia.
Gdy po zakończeniu cyklu projektowego ciężkich krążowników typu County zaczęto przygotowywać się do prac nad ich następcami, sytuacja polityczna i budżetowa spowodowała, iż zdecydowano się na pomniejszoną, i tym samym tańszą wersję poprzedników, co mimo trudności pozwoliłoby na zbudowanie długiej serii okrętów. Ostatecznie jednak wyszło jeszcze inaczej. Z planowanych siedmiu jednostek powstały tylko dwie, przy czym były one ostatnimi ciężkimi krążownikami, zbudowanymi dla Royal Navy. Wszystkie późniejsze zaliczały się już do lekkich krążowników (z działami 152 mm), chociaż część z nich dorównywała wielkością ciężkim krążownikom i wypełniała dokładnie te same zadania, co one. Ogólnie były jednak tańsze, przez co przy podobnych kosztach Royal Navy mogła uzyskać większą liczbę bardziej uniwersalnych jednostek, dysponujących znaczniejszą liczbą dział o większej szybkostrzelności, co w ostatecznym rozrachunku uznano za ważniejsze od samego kalibru tych dział. Do takiej właśnie zmiany podejścia przyczyniła się zapewne też konferencja londyńska, która ustanowiła limit 10 tysięcy ton wyporności dla obu klas krążowników i dała impuls do analiz, jak uzyskać możliwie najbardziej zrównoważoną charakterystykę jednostki bez przekraczania owego limitu. Przy działach kalibru 203 mm było to raczej trudno wykonalne (wszystkie późniejsze, już "potraktatowe" ciężkie krążowniki zbudowane w USA i Japonii - czy zaprojektowane ze skrywanym naruszeniem postanowień traktatu w Niemczech - miały znacznie większą wyporność, czego przykładem są typy Baltimore albo Admiral Hipper).

HMS Exeter po modernizacji w marcu 1941
Photo #A 3553 from the collections of the Imperial War Museums

HMS Exeter w zatoce Balboa, Panama, 24 kwietnia 1934 roku
U.S. Navy photo #NH 60812 via Wikipedia
l
Pierwsze lata służby HMS Exeter spędził na Dalekim Wschodzie z krótkim przydziałem do floty Morza Śródziemnego w latach 1935-36. W 1939 roku wszedł w skład dywizjonu południowoamerykańskiego, wraz z ciężkim krążownikiem HMS Cumbarland, niemniej już 6 października formacja została przydzielona do Force G, mającej zwalczać niemieckie jednostki rajderskie na obszarze południowego Atlantyku. 12 grudnia, wraz z lekkimi krążownikami HMS Ajax i HMS Achilles (Cumberland przeprowadzał wówczas prace remontowe na Falklandach), Exeter natknął się na poszukiwany przez wiele jednostek Royal Navy ciężki krążownik DMK Admiral Graf Spee. W bitwie u ujścia rzeki La Plata, która była pierwszą znaczniejszą bitwą morską tej wojny i zdecydowanie rozsławiła krążownik, jednostki Royal Navy miały wprawdzie przewagę liczebną, niemniej niemiecki krążownik dysponował niewątpliwymi atutami pod postacią dział kalibru 283 mm, radarowego dalmierza i nieco lepszego jednak opancerzenia. Niemniej zakończyła się ona na tyle poważnymi uszkodzeniem Grafa Spee, że zawinął on ostatecznie do Montevideo i kilka dni później został zatopiony przez własną załogę, chociaż Exeter wyszedł ze starcia w niewiele lepszym stanie. Trafiony siedmioma ciężkimi pociskami stracił 61 poległych i wszystkie wieże artylerii głównej, ale mimo przechyłu zdołał utrzymać się na wodzie i dojść na Falklandy.

HMS Exeter wchodzi do Wielkiej Zatoki na Malcie
Photograph: Kenneth Charles Jones Collection via MaritimeQuest

Dziobowe wieże HMS Exeter po bitwie u ujścia La Platy
HU 43488 from the collections of the Imperial War Museums
Po prowizorycznych naprawach w Port Stanley trafił do Devonport Dockyard w Anglii, gdzie przeszedł połączony z modernizacją remont. Do służby powrócił 10 marca 1940 roku i zaraz został skierowany do służby konwojowej na Atlantyku, gdzie pozostawał do grudnia 1941. Wtedy to przeniesiono go na Daleki Wschód i 13 stycznia 1942 HMS Exeter wszedł do Singapuru jako jeden z okrętów podległych utworzonemu właśnie ABDACOM. Pierwszą akcją, w której wziął udział, była próba ataku na japoński konwój w pobliżu wyspy Bangka przy wschodnim wybrzeżu Sumatry. Jedynym skutkiem tej akcji była utrata przez zespół niszczyciela, co stało się później niejako regułą aż do ostatecznej zagłady całego praktycznie zespołu ABDA na Morzu Jawajskim. Pospieszna utworzona siła była w tragicznym wręcz stopniu nieprzygotowana do obrony Jawy przed japońskimi zakusami. Pozbawiona osłony lotniczej i dobrego rozpoznania, a przede wszystkim słabsza pod każdym względem od zaangażowanych w atak sił Połączonej Floty, szybko znalazła się na przegranej pozycji, przy czym Exeter zatonął jako pierwszy z pięciu przypisanych do zespołu ABDA krążowników.

Tonący HMS Exeter, 1 marca 1943
U.S. Navy photo #G-179020 via Wikipedia
Pierwsze starcie na Morzu Jawajskim, w którym wziął udział, odbyło się 27 lutego, gdy miotający się dotąd po akwenie holenderski dowódca grupy, kontradmirał Doorman, otrzymał wreszcie konkretniejszą informację o japońskim zespole i spróbował podjąć jakieś przeciwdziałanie. Exeter dostał wówczas nader pechowe trafienie w kotłownię (od krążownika Haguro), które znacznie ograniczyło jego prędkość. Zdołał jednak dotrzeć do Surabaji i po prowizorycznych naprawach następnego dnia wieczorem ponownie wyszedł w morze. Rano zespół napotkał aż pięć japońskich krążowników i o 11:20, na samym początku starcia, Exeter został znowu trafiony w maszynownię i tym razem całkiem pozbawiony mocy. Krótko później dosięgły go dwie torpedy z niszczyciela, które trafiły w prawą burtę - jedna na śródokręciu, druga w część dziobową pod wieżą A. Po paru minutach krążownik przewrócił się i zatonął, pociągając za sobą około 50 osób. 652 ludzi zostało wyratowanych przez Japończyków, z czego 152 nie przeżyło późniejszej niewoli.
Historia ostatniej walki i zatonięcia HMS Exeter doczekała się także literackiego wykorzystania w pierwszym tomie cyklu powieściowego SF Niszczyciel [Destroyermen] Taylora Andersona, która to opowieść, przy dużej znajomości morskich realiów, osadzona została w rzeczywistości cokolwiek alternatywnej. W tej wersji zespół ABDA bogatszy jest o dwa czterofajkowce, amerykańskie niszczyciele USS Walker i USS Mahan (w naszym świecie wycofane ze służby jakiś czas przed drugą wojną światową), które uchodzą zagłady, co daje początek długiej i złożonej intrydze literackiej.
l
Pierwsze poszukiwania wraku HMS Exeter miały miejsce w 2006, jednak dopiero powtórna wyprawa w następnym roku zakończyła się sukcesem i 21 lutego wieczorem zlokalizowała szczątki krążownika. Następnego dnia rano czworo nurków zeszło na dół i potwierdziło tożsamość wraku. Byli Vidar Skoglie, Alice Skoglie, emerytowany kapitan US Navy Phil Yeutter i australijski dziennikarz Kevin Denlay. Ten ostatni umieścił na nim wówczas banderę Royal Navy, która "powiewała" pod wodą przez pół godziny, później zaś została przekazana na niszczyciel HMS Exeter (D89 - wycofany parę lat później). W 2008 roku powrócili do wraku w ramach wyprawy "Java Sea Revisited - The HMS Exeter Expedition" i rym razem bandera została już na dole. Krążownik spoczął na dnie na prawej burcie na głębokości około 60 metrów i ponad 90 kilometrów od miejsca, podawanego oficjalnie w powojennych raportach. W chwili odnalezienia był w bardzo dobrym stanie, zwłaszcza jak na tak niewielką głębokość, z większością nadbudówek (włącznie z mostkiem) wciąż przymocowanych do kadłuba, który mimo uszkodzenia torpedami zachował integralność. Kevin Denlay stworzył podczas obu wizyt bogatą dokumentację fotograficzną wraku, która w obecnej chwili jest już po nim jedyną pamiątką. W listopadzie 2016 roku holenderska ekspedycja wysłana dla zbadania stanu wraku krążowników De Ruyter i Java odkryła ich zniknięcie z dna morskiego i postanowiła wówczas sprawdzić stan brytyjskich jednostek (Exetera i niszczyciela Encounter). Wtedy też okazało się, że chociaż miejsce spoczynku krążownika jest łatwo rozpoznawalne po zagłębieniach na dnie, jednak szczątków okrętu już tam nie ma. Przypuszcza się, że został nielegalnie zezłomowany gdzieś w latach 2013-16, podobnie jak Encounter i jednostki holenderskie.

Bandera Royal Navy przymocowana
w 2008 roku do lewoburtowej
wyrzutni torpedowej HMS Exeter
Photograph: Kevin Denlay
Krążownki HMAS Perth i USS Houston także były miejscem działania złomiarzy, jednak nie zostały z dna usunięte w całości. Rozpoczęte później śledztwo nie wyjaśniło wciąż w pełni kulisów akcji, nazwanej dość szybko "największym rabunkiem grobów w historii". Była to trafna nazwa, ponieważ wspomniane wraki zawierały wciąż szczątki setek marynarzy poległych podczas walk na Morzu Jawajskim. Udało się jednak dotrzeć do niektórych z zatrudnionych przy pracach robotników i podwykonawców, którzy potwierdzili obecność wielu ludzkich kości pośród złomu. Jak ustalono na początku 2018 roku, zostały one zapewne pogrzebane w masowych grobach na cmentarzu Suko w portowym mieście Brondong, skąd pochodziła spora część zatrudnionych i gdzie trafiła większość drobnych "pamiątek" z plądrowanych wraków.

Lewoburtowe działa kalibru 102 mm HMS Exeter
Photograph: Kevin Denlay

Obraz sonarowy śladu pozostałego na dnie po wraku HMS Exeter
Image: MV Empress, Java Sea Expedition 2016
Reakcja władz Indonezji na wszelkie oficjalne pisma, noty dyplomatyczne ze strony Wielkiej Brytanii i Holandii oraz dziennikarskie pytania w tej kwestii jest jak dotąd dość "anemiczna", jak określił to The Guardian. Trudno najpewniej przejść nad tym do porządku dziennego, chociaż z drugiej strony należy pamiętać, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu dokładnie to samo działo się na wodach europejskich (głównie wobec wraków z I wojny na obszarze Morza Północnego, z których wiele także jest grobami wojennymi) i musiało minąć trochę czasu, zanim doszło do zmiany podejścia i zaczęto wyrażać potrzebę otoczenia tych obiektów ochroną prawną, a i tak zdarza się czasem, że złomiarze naruszą ich spokój.

Sporządzona na podstawie oględzin i sonogramów grafika 3D przedstawiająca stan wraku HMS Exeter w 2008 roku
Source: Battle of the Java Sea Revisited
l
Siły morskie, określane zwykle jako ABDA, podlegały wspólnemu alianckiemu dowództwu (American-British-Dutch-Australian Command albo ABDACOM), które zostało powołane do istnienia 1 stycznia 1942 roku, jednak już po trzech miesiącach przestało w praktyce odgrywać jakąkolwiek rolę. Spośród kilkudziesięciu podległych mu okrętów spora część została zatopiona, z czego większość na Morzu Jawajskim, gdzie zespół ABDA został wręcz rozgromiony ze stratą pięciu krążowników i sześciu niszczycieli. W XXI wieku wraki tych właśnie okrętów zostały zaatakowane ponownie, tym razem przez złomiarzy...
l
Zapis ruchów HMS Exeter od października 1939 do lutego 1942 uboat.net
Informacja o odnalezieniu wraku HMS Exeter: The HMS Exeter Expedition
Prasowa informacja o odnalezieniu wraku: The Telegraph
Kevin Denlay o wrakach Morza Jawajskiego i swoim nurkowaniu do wraku HMS Exeter: WWII Wrecks
Raport o wrakach Morza Jawajskiego: Battle of the Java Sea Revisited
Artykuł o zniknięciu wraku HMS Exeter: The Guardian
Strona pamięci o HMS Exeter: Java Sea 2008 War Grave
Artykuł o śledztwie w sprawie ludzkich szczątków z wraków Morza Jawajskiego: The Guardian
l
Copyright © 2018 by Estraven