Pałłada (1906)
l
 
Indeks

Aktualnosci
Capital Ships

Nieco historii
Utracone K

Aboukir
Adm. Graf Spee
Adm. Nachimow
Alb. da Barbiano
Alb. da Giussano
Argyll
Armando Diaz
Ashigara
Astoria
Atlanta
Black Prince
Blücher (1937)
Brummer
Canberra
Charybdis
Chokai
Cöln (1909)
Cöln (1916)
Cressy
Defence
De Ruyter
Dmitrij Donskoj
Dragon
Drake
Dresden (1907)
Dresden (1917)
Durban
Edinburgh
Elbing
Emden
Exeter
Frankfurt
Frauenlob
Furutaka
G. d. Bande Nere
Haguro
Hampshire
Helena
Hogue
Houston
Indianapolis
Java
Jintsu
Juneau
Karlsruhe
Kinu
Königsberg
Kuma
Kumano
Maine
Mainz
Manchester
Maya
Midilli
Mogami
Nachi
Neptune
Northampton
Nürnberg (1916)
Pallada
Perth
Prinz Eugen
Quincy
Raleigh
Rochester
Rostock
Sakawa
Sydney
Vincennes
Warrior
Wiesbaden
Wilkes-Barre

Położenie stępki 17.05.1905
Wodowanie 10.11.1906
W służbie od 15.02.1911
Modernizacje -
Zatopiony 11.10.1914
Typ Bajan, liczba jednostek w typie 4
Wyporność 7 890, pełna 8 250 ts
Wymiary d-138,8 s-17,5 z-6,6 m
Uzbrojenie 2x203, 8x152, 22x75, 8x7,62 mm
Pancerz pb 190-90, pp 50 mm
Prędkość maks. 21 w
Załoga 597

l
Okręty typu Bajan były trochę nietypowymi krążownikami pancernymi, co wiązało się z przyjętymi w carskiej flocie nowymi zalożeniami, co do ich proponowanej roli - miały wypełniać także zadania zwiadowcze. Doprowadziło to do powstania jednostek niemal o połowę lżejszych i nieco mniejszych oraz słabiej ubrojonych od poprzedniego typu Gromoboj. Zaprojektowany nieco później Ruryk (1906), jedyny w swoim i rodzaju ostatni krążownik pancerny rosyjskiej floty, nie nawiązywał już do tej koncepcji, bliższy był znacznie ówczesnym wzorom brytyjskim (gdzie został zresztą zbudowany). Typ Bajan powstał zaś we Francji, przy czym początki prac nad nim sięgają 1987 roku. W owym czasie dysponująca nikłym potencjałem przemysłowym Rosja zwykła zamawiać cięższe jednostki za granicą, gromadząc dopiero doświadczenie niezbędne do zatrudnienia krajowych stoczni. Dostarczony w 1902 roku Bajan okazał się na tyle udany, że kilka lat później, w 1905 roku, zamówiono we Francji kolejną jednostkę tego typu (Admirał Makarow, 1906).

Krążownik pancerny Pałłada przed wybuchem Wielkiej Wojny
Picture: Archiwum zdjęć okrętów rosyjskiej i radzieckiej Marynarki Wojennej
Równolegle z zamówieniem zdecydowano o budowie jeszcze dwóch jednostek typu Bajan, tyle że już w kraju, w zmodernizowanej Nowej Stoczni Admiralicji w St. Petersburgu. Były to Bajan (1907, kolejny tego imienia, gdyż pierwszy zatonął podczas walk o Port Artur) oraz Pałłada. Te dwie jednostki były trochę cięższe i jednocześnie słabiej opancerzone, niż ich francuskie rodzeństwo, chociaż zastosowanie nowej stali Kruppa (zamiast mniej wytrzymałego pancerza Harveya) pozwoliło utrzymać poziom ochrony mniej więcej niezmieniony. Oba ocalałe po 1914 roku krążownki wzięły udział w Wielkiej Wojnie w składzie Floty Bałtyckiej, dość szybko dostosowane również z stawiania min. Kilka razy zdarzyło im się potykać z okrętami niemieckimi, zaś Admirał Makarow wziął w 1918 roku udział w "marszu lodowym", czyli ewakuacji rosyjskich jednostek z Tallina i Helsinek przez zamarzniętą Zatokę Fińską do Kronsztadu. Obie zostały z końcem tego samego roku wycofane ze służby i w 1922 roku sprzedano je za dewizy na złom - z rozbiórką w Szczecinie.
l

Krążownik pancerny Pałłada - zapewne tuż przed wojną
Picture: Archiwum zdjęć okrętów rosyjskiej i radzieckiej Marynarki Wojennej
Pałłada była wykańczana niezwykłe długo - od wodowania do oficjalnego podniesienia na niej bandery minęły ponad cztery lata. Niemniej gdy już weszła do służby we Flocie Bałtyckiej, stała się wraz z pozostałymi dwoma krążownikami typu Bajan jednym z najważniejszych rosyjskich "argumentów" na tym akwenie (względnie nowoczesne pancerniki typu Gangut znajdowały się dopiero w budowie). Podstawowym zadaniem tej siły, stacjonującej głównie w Helsinkach i Rewalu (czyli dzisiejszym Tallinie) była obrona Zatoki Fińskiej przed niemieckimi zakusami i ewentualnym atakiem w kierunku Kronsztadu i St. Petersburga, a że zakusy te nie były pozorne, dość szybko doszło do pierwszych spotkań z wrogiem.

Zatopienie Pałłady - niemiecka kartka pocztowa z okresu wojny
Picture: Wikimedia
Już 26 sierpnia 1914 roku Pałłada wzięła udział w epizodzie, który chociaż sam w sobie był mało znaczący, okazał się nader brzemienny dla przebiegu wojny na morzu. Patrolujący okolice estońskiej wyspy Osmussaar lekki krążownik SMS Magdeburg wszedł rankiem tego dnia na skały, z których nie był się w stanie sam uwolnić. Niemcy przysłali mu na pomoc torpedowiec V26, zaalarmowali Rosjanie skierowali w tej rejon najpierw dwa małe kontrtorpedowce, potem zaś jeszcze krążowniki pancerne Pałłada i Bogatyr - nie informując ich zresztą o obecności tego drugiego zespołu, przez co najpierw okręty Floty Bałtyckiej ostrzelały się nawzajem i wszyscy mieli dużo szczęścia, że ich pociski armatnie i torpedy okazały się niecelne. Potem zajęto się wszakże właściwym przeciwnikiem, przesądzając ostatecznie o jego losie. Uszkodzony przez Pałładę Magdeburg został ostatecznie wysadzony rękami załogi.
Najważniejsze jednak okazało się to, co znaleziono przy wraku, a były to niezniszczone książki kodowe, dające Rosjanom możliwość odczytywania zaszyfrowanych wiadomości radiowych niemieckiej floty. Na swój sposób skarb, który został szybko udostępniony też Anglikom i ci zrobili z niego naprawdę dobry użytek, z sięgnięciem po prowokację włącznie (już podczas akcji przeciwko Eskadrze Dalekowschodniej wiceadmirała von Spee). Powołany do tego "Room 40" odegrał w następnych latach analogiczną rolę, co rozpracowujący Enigmę ośrodek Bletchley Park podczas drugiej wojny (tyle, że tym razem punktem wyjścia były informacje przekazane przez polski wywiad).

Pałłada - także w okresie przedwojennym
Picture: Archiwum zdjęć okrętów rosyjskiej i radzieckiej Marynarki Wojennej
3 września doszło do krótkiego spotkania Pałłady i Bajana z niemieckim zespołem, którego trzon stanowił krążownik pancerny Blücher, zakończonego szybkim rozejściem się stron. W tym samym też czasie strona niemiecka postanowiła nasilić wojnę podwodną w nadziei, że może w ten sposób zniechęci wreszcie Rosjan do zapuszczania się na środkowy Bałtyk, do czego wykazywali od początku wojny sporą skłonność. Jednostką, która mocno odznaczyła się w tej akcji był okręt podwodny U 26. Najpierw 10 października zaatakował nieudanie Admirała Makarowa, zaś już następnego dnia nawinęły mu się przed wyrzutnie idące szykiem torowym Pałłada i Bajan. Odpalona z odległości 500 metrów torpeda trafiła Pałładę w śródokręcie, powodując w konsekwencji wybuch części komór amunicyjnych, przełamanie się okrętu i jego zatonięcie w przeciągu ledwie kilku minut. Miało to miejsce u wejścia do Zatoki Fińskiej, bliżej fińskiego brzegu, około 20 kilometrów SSW od miasta Hanko. Bajan nie podjął akcji ratunkowej, tylko czym prędzej wycofał się z miejsca zdarzenia i trudno dziś nawet powiedzieć, czy ktokolwiek na pokładzie Pałłady przeżył wybuch. Przyjmuje się, że okręt poszedł na dno z całą załogą, liczącą w tym rejsie zapewne 597 osób, chociaż niektóre źródła podają liczbę 611 osób. Zaś sam U 26, który zaginął w Zatoce Fińskiej w sierpniu 1915 roku, został w maju 2015 roku zlokalizowany przez grupę Bedawanne - i to nawet niezbyt daleko od swojej najważniejszej ofiary, tak samo w okolicy miasta Hanko.
l
Historia odnalezienia wraku Pałłady jest opowieścią samą w sobie, z mało budującym morałem na dodatek. Zaczęła się jeszcze w latach osiemdziesiątych, gdy członkowie utworzonej wówczas w fińskim Otaniemi grupy poszukiwawczej Bedawanne postawili sobie za cel wyszukanie jak najdokładniejszych informacji o miejscu zatonięcia krążownika. Grupa składała się głównie ze studentów miejscowej Politechniki oraz kilku nurków. Praca była żmudna, niemniej już pierwsze działania w terenie w sierpniu 2000 roku zakończyły się sukcesem. Grupa nurków natrafiła na poszukiwany wrak na głębokości 60 metrów i zaczęła jego dokładne badanie i dokumentowanie, które przeciągnęło się do 2001 roku. Nic z tego nie trafiło jednak do wiadomości publicznej, grupa postanowiła utajnić odkrycie, z czasem prezentując wyniki swoich prac jedynie przedstawicielom władz (dokładniej radzie odpowiedzialnej za zabytkowe obiekty) podczas spotkania w Fińskim Muzeum Wojskowym. I na tym póki co się skończyło. Dopiero w październiku 2012 roku, gdy było już oczywiste, że coraz większa aktywność różnych poszukiwaczy doprowadzi najpewniej niebawem do ponownego odkrycia wraku, Bedawanne zdecydowało się na ogłoszenie wyników swoich prac.

Prawoburtowa śruba Pałłady
Picture: Bedawanne
Nie trwało jednak długo, a obawy, które spowodowały tak znaczne odroczenie podania informacji do wiadomości publicznej zyskały potwierdzenie. 7 września 2013 roku pojawił się na stronie Bedawanne i w prasie fińskiej komunikat o rabunkowym naruszeniu spokoju wraku, chociaż po prawdzie trudno jednoznacznie ustalić czy na pewno miało to miejsce już po październiku 2012 roku. Nie objęty najwyraźniej żadnym monitoringiem wrak mógł już wcześniej, i całkiem niezależnie stać się obiektem zainteresowania innej grupy, niekoniecznie nawet wiedzącej dokładnie, z czym ma do czynienia.

Carski orzeł na relingu podestu rufowego
Picture: Bedawanne

Jedno z kazamatowych dział kalibru 75 mm na śródokręciu
Picture: Bedawanne

Podest rufowy (oczywiście w pozycji odwróconej)
Picture: Jouni Polkko Bedawanne

Skrzydło z hełmu Pallas Ateny - patronki okrętu
Picture: Jouni Polkko Bedawanne
Kadłub Pałłady spoczął na dnie w dwóch mało oddalonych od siebie częściach, przy czym obie znajdują się w pozycji odwróconej. Dziobowa wieża działa 203 mm wypadła z barbety i spoczywa obok wraku, podobnie jak i kotwice. Na rufie zachował się podest oficerski z carskim dwugłowym orłem na relingu. Wrak wydaje się być w całkiem dobrym stanie, jak na tyle lat spędzonych na dnie morza, i to na nieprzesadnie wielkiej głębokości. Na Pacyfiku podobnie zdają się wyglądać wraki spoczywające około tysiąca metrów pod powierzchnią wody, niemniej zapewne trzeba w tym przypadku brać poprawkę na Bałtyk, który jako raczej słabo natlenione morze konserwuje obiekty na dnie prawie równie dobrze, jak Morze Czarne. Jest stąd bardzo obiecującym terenem poszukiwań, chociaż z większych okrętów wojennych pewne są jak dotąd lokalizacje tylko dwóch - Pałłady i lotniskowca Graf Zeppelin. Gdy mowa o znaczniejszych obiektach gdzieś znajduje się jeszcze wrak ciężkiego krążownika Lützow, zatopionego przez Rosjan po drugiej wojnie w ramach testów uzbrojenia (wedle relacji na około 100 metrach, co oznacza w tym przypadku albo pobliże Bornholmu albo Zatokę Gdańską).
l
Pałłada na stronie Wikipedii
Typ Bajan w serwisie Naval Encyclopedia
Prasowa informacja o historii odnalezienia wraku (wersja angielska): IluVon66 Blogi
Informacja o odnalezieniu Pałłady na stronie grupy Bedawanne
Film z wraku krążownika: Vimeo
Informacja o rabunkowym naruszeniu spokoju Pałłady: FB Bedawanne
l
Copyright © 2019 by Estraven