Akagi
l
  Rozpoczęcie budowy 6.12.1920
Wodowanie 22.04.1925
W służbie od 25.03.1927
Modernizacje 1935-38
Zatopiony 5.06.1942
Jednostki siostrzane 3 (nieukończone)
Wyporność 36 500, pełna 41 300 ts
Wymiary d-260,67 s-31,32 z-8,71 m
Uzbrojenie 6x200, 12x120, 25x25 mm
Samoloty (1942) 21 Zero, 18 Val, 27 Kate
Prędkość maks. 31,25 w
Załoga 1630
l
 
Indeks

Aktualnosci

Capital Ships
Utracone OL
Utracone L

Akagi
Arizona
Arkansas
Ark Royal
Audacious
Australia
Baden
Bismarck
Espana
Fuso
Graf Zeppelin
Hermes
Hiei
Hood
Hornet
Indefatigable
Independence
Invincible
Kaga
Kirishima
König
Kronprinz
Lexington
Lützow
Markgraf
Musashi
Mutsu
Nagato
Oriskany
Ostfriesland
Prince of Wales
Queen Mary
Repulse
Roma
Royal Oak
Saratoga
Scharnhorst
Szent István
Thuringen
Tirpitz
Utah
Vanguard
Wasp
Yamashiro
Yamato
Yorktown
Zakończona z początkiem 1922 roku konferencja waszyngtońska była dla flot ówczesnego świata czymś o wymiarze wręcz apokaliptycznym, chociaż z drugiej strony zdecydowanie podreperowała budżety objętych postanowieniami krajów. Oznaczała nie tylko złomowanie licznych okrętów, ale także przerwanie bezprecedensowo wielkich programów budowy ciężkich jednostek: pancerników i krążowników liniowych. Niejako na otarcie łez zezwolono na przekształcenie części z nich w lotniskowce, z czego cztery kraje ostatecznie skorzystały, budując osiem takich okrętów.
Siedem z nich to były wielkie lotniskowce, które zapewne nie powstałyby wówczas, gdyby nie wzmiankowana sytuacja (okręty lotnicze uchodziły jeszcze za nowinkę o mało sprecyzowanym zastosowaniu i nic nie skłaniało do czynienia poważniejszych inwestycji na tym polu). Wyjściowo wszystkie miały wykorzystywać kadłuby krążowników liniowych, które z natury rzeczy najlepiej się do tego nadawały (wydłużony kadłub, spora prędkość). Japonia, dla której postanowienie konferencji oznaczały pożegnanie się z perspektywą uzyskania w latach dwudziestych dziesięciu nowych pancerników (2xTosa, 4xKii, 4xNr 13) oraz czterech nowych krążowników liniowych, przeżyła to chyba szczególnie ciężko (chociaż tym samym oddalone zostało widmo bankructwa państwa). Niemniej krótko po ratyfikacji postanowień konferencji japoński parlament zatwierdził środki na przebudowę dwóch znajdujących się jeszcze na pochylniach kadłubów na lotniskowce. Wybrano to tego krążowniki liniowe Akagi i Amagi. Dwa pozostałe, Atago i Takao, także jeszcze przed wodowaniem, miały zostać zezłomowane (co zrobiono ostatecznie w drugiej połowie 1924 roku).
Sprawa skomplikowała się 1 września 1923 roku, gdy doszło do silnego trzęsienia ziemi w rejonie Kanto na wyspie Honsiu. Tam właśnie, w stoczni w Yokosuce budowany był Amagi. Jego kadłub został podczas kataklizmu na tyle poważnie uszkodzony, że nie nadawał się do remontu. To wymusiło zmianę decyzji i w jego miejsce do przebudowy wybrany został kadłub pancernika Kaga. Ukończony został wedle bardzo podobnego projektu, niemniej Akagi i Kaga należały to odrębnych typów i różniły się w wielu istotnych szczegółach.
Oba lotniskowce bardzo przypominały brytyjski typ Courageous, powstały w wyniku przebudowy tak zwanych wielkich lekkich krążowników, w praktyce zaś krążowników liniowych (tyle że ukończonych i służących krótki czas w oryginalnej postaci), niemniej wedle wszelkiego prawdopodobieństwa konstrukcje te powstały całkiem niezależnie i Japończycy nie wzorowali się na Royal Navy (oba projekty powstały w tym samym mniej więcej czasie i wedle podobnych specyfikacji). Miały one trzy pokłady lotnicze, z których dwa przeznaczone były wyłącznie do startów. Mogło się to sprawdzać w czasie, gdy lekkie dwupłatowce potrafiły wznieść się w powietrze przy prędkości niewiele przekraczającej maksymalną prędkość takiego okrętu, czyli około 50 km/h. Z czasem jednak, gdy lotnictwo ewoluowało, nie mogło to już wystarczać i wszystkie pięć lotniskowców poddano ostatecznie przebudowie. W Japonii jako pierwszy trafił do stoczni Kaga, uznawany za nieco gorszy od przyrodniego brata. Akagi został zmodernizowany w drugiej kolejności, w latach 1935-38.
Otrzymał wówczas jeden pokład lotniczy nad niemal całą długością kadłuba, hangary przystosowane do pomieszczenia 91 samolotów (66 w stanie operacyjnym, 25 w rezerwie), trzeci podnośnik, nowe wyposażenie lotnicze. Dodano mu także niewielką wysepkę, której wcześniej nie posiadał, niemniej znalazła się ona na lewej burcie, co wyróżniało Akagi jako jeden z dwóch tylko lotniskowców w historii (drugim był Hiryu) z tak ustawioną nadbudówką.
Pierwotnie oba lotniskowce uzbrojone były dodatkowo na modłę krążowniczą w 10 dział kalibru 200 mm, z których cztery znajdowały się w wieżach okalających środkowy pokład (podobnie wyglądało to na jednostkach brytyjskich i amerykańskich - wtedy koncepcja użycia lotniskowców naprawdę była jeszcze dość mglista). Podczas przebudowy wieże zostały zdjęte, zachowano jednak działa kazamatowe na rufie. Tyle, że na Akagi było ich teraz tylko sześć, podczas gdy Kaga otrzymał nowe kazamaty dla utrzymania liczby dziesięciu dział.
l
Wejście Akagi do służby 1 sierpnia 1927 roku pozwoliło na stworzenie 1. Dywizjonu Lotniskowców, złożonego z obu posiadanych przez Połączoną Flotę jednostek tej klasy (pierwszą był niewielki Hosho z 1922 roku). Kolejne lata wypełniały mu ćwiczenia i pomniejsze modernizacje, przy czym przez blisko rok (1928-1929) jego dowódcą był Isoroku Yamamoto, późniejszy dowódca Połączonej Floty. W 1929 do 1. Dywizjonu dołączył na krótko Kaga, parę lat później skierowany do przebudowy. Późniejsza przebudowa Akagi potrwała aż trzy lata, co wiązało się z problemami finansowymi po wybuchu Wielkiego Kryzysu.
Już w nowej postaci lotniskowiec został skierowany na wody chińskie, gdzie działał z przerwami od lutego 1939 do kwietnia 1940 roku. 1 kwietnia 1941 został jednostką flagową Pierwszej Floty Powietrznej, w skład której wszedł jego macierzysty 1. Dywizjon (Akagi i Kaga) oraz 2. Dywizjon (Hiryu i Soryu). Kolejne miesiące wypełniły grupie intensywne ćwiczenia, chociaż można zauważyć, że w owym czasie (w Japonii i nie tylko tam) lotniskowce były uznawane jedynie za element wsparcia, mający ułatwić działanie głównej sile uderzeniowej, czyli zespołom pancerników. Nie były więc jeszcze najważniejszymi jednostkami floty i ich obrona - wtedy i jeszcze później - nie była kwestią priorytetową. 22 listopada rzucił kotwicę w zatoce Hittokappu na wyspie Etorofu-To, gdzie wyznaczono punkt koncentracji floty przed atakiem na Pearl Harbor. Akagi był w tej operacji jednostką flagową. Wziął w niej udział również 5. Dywizjon Lotniskowców, złożony z najnowszych nabytków floty, dużych lotniskowców Shokaku i Zuikaku. Sama operacja przebiegła, jak wiadomo, bez szczególnych problemów czy większych strat. 23 grudnia Akagi powrócił na kotwicowisko Hashirajima.

W styczniu został skierowany do bazy Truk, później zaś brał udział w atakach na cele na Nowej Gwinei, Australii, i na Jawie. Z końcem marca wszedł w skład zespołu dokonującego wypadu na Ocean Indyjski, dokonując ataku na Colombo (Cejlon) i biorąc udział w zatopieniu ciężkich krążowników HMS Dorsetshire i HMS Cornwall. W trakcie powrotu z tej wyprawy, 19 kwietnia, został podobnie jak wiele innych jednostek skierowany do poszukiwań zespołu US Navy, który był odpowiedzialny za "rajd na Tokio", czyli bolesne prestiżowo ataki w wykonaniu lądowych bombowców B-25, startujących z pokładu USS Hornet.
Poszukiwania te nic nie dały, niemniej japońskie dowództwo poczuło się zmuszone do zaplanowania akcji, dającej szansę na wyeliminowanie co najmniej części lotniskowców, pozostających na stanie US Navy (w tamtej chwili były to cztery sprawne okręty). Dodatkową zdobyczą miało być opanowanie atolu Midway, strzegącego podejścia do Hawajów. Na temat bitwy o Midway napisano już sporo i najpewniej wiele jeszcze się napisze. Z jednej strony można powiedzieć, że US Navy dopisało w niej szczęście, z drugiej iż Amerykanie wiele zrobili, i to na różnych obszarach, żeby dopomóc swojemu szczęściu, zaś Japończycy poczynili z różnych przyczyn szereg działań umniejszających mocno ich szanse na zwycięstwo. Krótko mówiąc dopuścili się zlekceważenia przeciwnika, który w żadnym razie nie powinien być lekceważony. Nie musiało się to srodze na nich zemścić, wszelako suma błędów była na tyle duża, że niewiele było trzeba, iżby akcja zakończyła się druzgocącą klęską Połączonej Floty. I zrządzeniem losu owo "niewiele" się zdarzyło.

Akagi wedle stanu z 1942 roku. Jasny pokład i duże hinomaru zwracały uwagę pilotów bombowców nurkujących podczas ataku.
Skan z książki: H. Jentschura, D. Jung, P. Mickel, Warships of the Imperial Japanese Navy, 1869-1945 via Nauticos
Początkowo operacja inwazyjna przebiegała całkiem sprawnie, zaś pierwsze ataki amerykańskiego lotnictwa okazały się mało dokuczliwe, jak zresztą się spodziewano. Chaos zaczął wkradać się w chwili wykrycia w rejonie Midway sił US Navy, w tym i lotniskowców, których zgodnie z japońskim planem bitwy nie miało tam być. Improwizacja nie wyszła zespołowi Nagumo na dobre. Gdy po szeregu wcześniejszych bezskutecznych ataków (w tym powolnych samolotów torpedowych) doszło do słynnych "pięciu minut", kiedy to zespół Połączonej Floty został zaskoczony przez bombowce nurkujące z USS Enterprise i USS Yorktown, chaos na pokładach japońskich lotniskowców miał się jak najlepiej. Przeprowadzano tam właśnie kolejne przezbrojenie samolotów, przygotowując je do uderzenia na amerykański zespół. Start miał zapewne nastąpić dopiero za godzinę lub dwie i tak naprawdę pokłady lotnicze były jeszcze prawie puste, jedynie z kilkoma myśliwcami typu Zero z patrolu osłony powietrznej, niemniej w hangarach piętrzyły się bomby, których nie było kiedy odesłać do magazynów w głębi kadłuba, zaś w pełni zatankowane maszyny były uzbrajane w torpedy. Wszyscy pracowali w maksymalnym pośpiechu i wszelkie procedury bezpieczeństwa zeszły na drugi plan.
Pierwszy, o 10:22, został zaatakowany przez 28 Dauntlessów Kaga. Był to atak bardzo skuteczny. Piloci trzech maszyn z VB-6 z USS Enterprise, którzy mieli nurkować w dalszej kolejności, widząc główny cel spowity dymem, skierowali się na sąsiedni lotniskowiec, którym był właśnie Akagi. O 10:26 otrzymał on jedno bezpośrednie trafienie w środkową część pokładu lotniczego w pobliżu wysepki. Eksplozja bomby wywołała pożary na obu poziomach hangaru. Kolejna bomba wybuchła w wodzie na wysokości śródokręcia, trzecia zahaczyła o obramowanie pokładu lotniczego na rufie.
Ta ostatnia wybuchła moment później w wodzie w lewej rufowej ćwiartce i spowodowała uszkodzenie steru, które dało o sobie znać, gdy będący w trakcie uniku okręt nie zdołał wyjść z cyrkulacji. Ster zablokował się w położeniu 20 stopni w prawo. Co gorsza, mimo heroicznych wysiłków załogi pożary w hangarach nie dawały się opanować - zbyt dużo znajdowało się tam amunicji, zbyt wiele paliwa lotniczego podsycało ogień. W końcu płomienie przebiły się przez pokład lotniczy i dym ogarnął wysepkę. O 11:46 dowodzący zespołem wiceadmirał Nagumo (w tej operacji Akagi także był jednostką flagową), opuścił zatem pokład, przechodząc ostatecznie na lekki krążownik Nagara. Przez pewien czas maszynownia dawała jeszcze moc, ale o 15:50 okręt znieruchomiał. Zaraz potem rozpoczęto zdejmowanie zeń wszystkich poza drużynami awaryjnymi. Dryfujący lotniskowiec płonął przez całą noc i dopiero nad ranem admirał Yamamoto zdecydował o jego samozatopieniu (w tym czasie Kaga i Soryu znajdowały się już na dnie Pacyfiku).
Jonathan Parshall i Anthony Tully opisali ostatnie chwile Akagi w następujący sposób (w książce Shattered Sword):

Ponad siedemnaście godzin po ataku, o 4:50 nad ranem, kapitan Ariga otrzymał ostatecznie rozkaz zatopienia Akagi. Każda z jednostek 4. Dywizjonu Niszczycieli miała odpalić do niego po torpedzie z dystansu pomiędzy 1000 a 1500 metrów. Niszczyciele Nowaki, Hagikaze i Maikaze zajęły miejsca w szyku torowym za flagowym niszczycielem Arashi i ich formacja zbliżyła się do lotniskowca od rufy, po czym z prędkością dwunastu węzłów przeszła wzdłuż jego lewej burty. Każdy z niszczycieli oddał jeden strzał torpedowy, podobnie jak zwykli to robić żołnierze tworzący pluton egzekucyjny. Potem zespół przeszedł przed dziobem Akagi i skierował się na północ, żeby dołączyć do Nagumo. Dwie albo trzy torpedy trafiły, wyrzucając wielkie kolumny wody. Gdy opadły, stłoczeni przy relingach ludzie mogli dostrzec, że dziób lotniskowca zaczął się zanurzać, jakby dumny okręt składał poddańczy hołd oceanowi.

Gdy pokład dziobowy zniknął pod falami, ludzie na niszczycielach wznieśli okrzyk "Banzai! Akagi banzai!" O godzinie 5:20 najsłynniejszy japoński lotniskowiec uniósł na moment rufę, ukazując wielkie śruby, po czym osunął się w głębinę "niczym wciągnięty przez gigantyczną dłoń" (jak określił to dowódca niszczyciela Maikaze), zabierając ze sobą ciała 267 poległych. Moment później pozostała po nim na powierzchni tylko kipiel uciekającego jeszcze z wraku powietrza.
l
Podczas pierwszej (1998 - Ballard), jak i drugiej (1999 - Nauticos) próby penetracji pobojowiska pod Midway nie natrafiono na żaden ślad Akagi, chociaż Nauticos zlokalizował fragment konstrukcji lotniskowca Kaga. Ponowna próba miała miejsce dwadzieścia lat później, w całkiem innej już epoce technologicznej, pozwalającej na przeszukanie olbrzymiego obszaru dna (w tym przypadku prawie 900 kilometrów kwadratowych). Zabrało to załodze RV Petrel ponad miesiąc, ale pozwoliło na odszukanie głównego wraku Kagi. Zyskano w ten sposób dobry punkt zaczepienia dla wytyczania obszarów dalszych poszukiwań, bo chociaż wiedziano już, że żadna z oficjalnych pozycji zatonięcia japońskich lotniskowców nie jest poprawna, to o ich wzajemnym położeniu podczas walki, jak i później, można było powiedzieć trochę więcej.
Na wrak lotniskowca Akagi ekipa RV Petrel natrafił 20 października 2019 roku, cztery dni po znalezieniu Kagi. Tym razem prace były relacjonowane niemal na bieżąco (na profilu FB Petrela), począwszy od pierwszego obrazu sonarowego, uzyskanego podczas rutynowego lustrowania dna, po obraz sonarowy w wysokiej częstotliwości, opublikowany kilka godzin później i pozwalający na dokładne zmierzenie obecnego na dnie obiektu, jak i dostrzeżenie szeregu szczegółów jego konstrukcji. Uzyskane dane nie pozostawiały wątpliwości, że to właśnie Akagi (a nie Soryu).
Akagi spoczywa na równej stępce na głębokości 5370 metrów i znajduje się w odległości około 18 mil morskich od wraku Kagi (zapewne zasadniczo na północ od niego). Obraz sonarowy pozwala stwierdzić, że odcinki pokładu lotniczego ponad rufą oraz ponad dziobem musiały zostać zerwane podczas opadania okrętu na dno, zaś pozostała część pokładu lotniczego zapadła się (w pewnym stopniu zniszczona już wcześniej przez ogień i eksplozje).
Można dostrzec też dwa duże fragmenty, zapewne pokładu lotniczego, spoczywające w polu szczątków, które nie wydaje się być szczególnie rozległe, co zapowiada ogólnie niezły stan wraku (ze zdecydowanie mniejszymi zniszczeniami, niż w przypadku Kagi), chociaż obecny jest też bardzo wyraźny krater uderzeniowy, sugerujący opadnięcie na dno ze sporym impetem (zwykle jest to prędkość rzędu 50-60 km/h). Podczas tej wyprawy nie udało się jednak uzyskać materiału filmowego z dołu - służący do tego ROV uległ awarii podczas wyciągania go na powierzchnię po badaniu pierwszego wraku, i to na tyle poważnej, że nie można było usunąć jej na pokładzie, zaś kończące się okno pogodowe nie dawało szans na powrót w rejon poszukiwań w tym samym roku. Ekipa Petrela oznajmiła wszakże, że jej zamiarem jest znalezienie wszystkich wraków spod Midway (czyli także lotniskowców Soryu, Hiryu, ciężkiego krążownika Mikuma i niszczyciela USS Hammann), i że będzie chciała powrócić w jakiejś chwili do wraku Akagi, żeby dokończyć pracę.
l
Lotniskowiec Akagi, jako jednostka flagowa zarówno podczas ataku na Pearl Harbor, jak i podczas bitwy o Midway, był kilka razy odtwarzany w filmach. Albo jako pełnowymiarowa dekoracja oraz spory całkiem model, albo we fragmentach, aż ostatecznie w kolejnych obrazach zaistniał w postaci symulacji komputerowych. Najwięcej pracy włożono w prace nad dekoracjami do filmu Tora, Tora, Tora (1970), gdzie zbudowano (w skali 1:1) realistyczną makietę pancernika Nagato oraz pokładu i wysepki Akagi, umieszczonej jednak na prawej burcie co było podyktowane potrzebami realizacyjnymi.
W ujęciach startów i lądowań wystąpił w roli Akagi lotniskowiec USS Yorktown (CV-10), którego masywna wysepka była oczywiście na prawej burcie, przez co dla zachowanie konsekwencji analogicznie ustawiono rzecz na makiecie, jak i na wykonanym w wielkiej skali modelu, wykorzystywanym przy efektach specjalnych.
Film Pearl Harbor: The Day of Infamy (2004), poświęcony wojennej karierze admirała Yamamoto, zawiera kilka scen ulokowanych na mostku i pokładzie Akagi podczas ataku na Pearl Harbor oraz bitwy o Midway. Przedstawia jednak tylko fragmenty lotniskowca, chociaż tym razem wysepka została znalazła się z właściwej strony pokładu lotniczego. Sam pokład zaś został w dużej mierze zniszczony podczas realizacji filmu dla odtworzenia sceny ataku bombowców nurkujących podczas "kluczowych pięciu minut".
Obraz The Eternal Zero (2013) zawiera najwięcej scen z udziałem Akagi, który dzięki technologii cyfrowej został przedstawiony nie tylko w dekoracjami ale także w pełnowymiarowej, efektownej i dynamicznej symulacji komputerowej.
Symulacje komputerowe, i to na wielką skalę, wykorzystał również obraz Midway (2019), będący kolejnym filmem o tej bitwie. Akagi pojawia tam się w scenie ataku Dauntlessów, która wprawdzie podobnie jak walki powietrze wydaje się być utrzymana nieco za bardzo w stylistyce Dnia Niepodległości, ale zapewne okaże się całkiem efektowna, przynajmniej dla większości widzów. I to pomimo pewnych wątpliwości merytorycznych, które widoczne były już w zajawce filmu.
l
Akagi w Wikipedii
Zapis ruchów Akagi na stronie Combined Fleet
Przebieg bitwy o Midway Wikipedia
Pierwsza informacja o znalezisku Petrel FB
Skan wysokiej częstotliwości z identyfikacją wraku Petrel FB
Mitsuo Fuchida, Masatake Okumiya, Midway. Historia Japońskiej Marynarki Wojennej, Gdańsk 1996
Jonathan B. Parshall, Anthony Tully, Shattered Sword, The Untold Story of The Battle of Midway, Washington D.C. 2005
l
Copyright © 2019 by Estraven