USS Independence (CVL-22)
l
  Rozpoczęcie budowy 11.05.1941
Wodowanie 22.08.1942
W służbie od 14.01.1943
Modernizacje 1944
Zatopiony 29.01.1951
Jednostki siostrzane 8
Wyporność 10 662, pełna 14 751 ts
Wymiary d-190 s-33,3 z-7,9 m
Uzbrojenie 26x40 mm
Samoloty (1944) 24 - Hellcat, 9 - Avanger
Prędkość maks. 31 w
Załoga 1569
l
 
Indeks

Aktualnosci

Capital Ships
Utracone OL
Utracone L

Arizona
Arkansas
Ark Royal
Audacious
Australia
Baden
Bismarck
Espana
Fuso
Graf Zeppelin
Hermes
Hiei
Hood
Hornet
Indefatigable
Independence
Invincible
Kirishima
König
Kronprinz
Lexington
Lützow
Markgraf
Musashi
Mutsu
Nagato
Oriskany
Ostfriesland
Prince of Wales
Queen Mary
Repulse
Roma
Royal Oak
Saratoga
Scharnhorst
Szent István
Thuringen
Tirpitz
Utah
Vanguard
Wasp
Yamashiro
Yamato
Yorktown
Krótko przed włączenie się Stanów Zjednoczonych do wojny zaczęto wyrażać obawy, iż wobec prawdopodobnej bliskości konfliktu US Navy może nie dysponować na czas wystarczającą liczbą lotniskowców. Pierwsze jednostki typu Essex miały wedle ówczesnych planów wejść do służby nie wcześniej, niż w 1944 roku (dopiero po Pearl Harbor przyspieszono ich budowę), zaczęto zastanawiać się więc, jak zapobiec kryzysowi. Jednym z wyrazicieli i rzeczników tej troski był Franklin Delano Roosevelt, który pomimo negatywnych opinii nie ustawał w wysiłkach tak długo, aż dopiął swego.
Ponieważ chodziło o jak najwcześniejsze uzyskanie dodatkowych okrętów, skupiono się na możliwościach konwersji na lotniskowce istniejących albo budowanych już jednostek (podobnie, jak miało to miejsce wówczas i później w Niemczech i Japonii). Wśród potencjalnych kandydatów wymieniano nawet okręty liniowe typu Iowa i wielkie krążowniki typu Alaska, jednak za najbardziej opłacalne i rokujące uznano wykorzystanie kadłubów lekkich krążowników typu Cleveland, których długa seria powstawała już w stoczniach. Przeróbka objęła ostatecznie dziewięć jednostek.
Przez swoją genezę były to jednostki niewielkie, o ograniczonym potencjalne bojowym, niemniej dzięki dużej, typowo krążowniczej prędkości mogły bez trudu współdziałać z większymi braćmi i niemal natychmiast weszły w skład szybkich grup uderzeniowych. W okresie walk o Filipiny (lato 1944) ich samoloty stanowiły 38-40% całości sił lotniczych US Navy, biorących udział w operacji. Początkowo okręty były klasyfikowane tak samo, jak lotniskowce floty (CV), dopiero w lipcu 1943 zmieniono im oznaczenia na CVL, co oznaczało lekkie lotniskowce. Eksperyment okazał się na tyle udany, że już w trakcie wojny wdrożono program budowy kolejnych lekkich lotniskowców na dających większe możliwości kadłubach ciężkich krążowników typu Baltimore, jednak dwie jednostki typu Saipan weszły do służby dopiero w 1946 roku.
Pomimo całego szeregu wad, jak mało imponująca dzielność morska, nienajlepsza pomimo dodania "bąbli" stateczność wąskich kadłubów z wysokim hangarem i pokładem lotniczym oraz słaba ochrona i takaż ogólna odporność na ciosy, w trakcie działań wojennych utracono tylko jeden z lotniskowców typu Independence: zatopiony przez lotnictwo podczas operacji filipińskiej USS Princeton. Trzy z nich służyły potem w innych flotach (dwa przekazano Francji, jeden Hiszpanii), przy czym ostatni z nich został złomowany dopiero w 2002 roku.
l
Przyszły lotniskowiec został zatwierdzony do budowy jako lekki krążownik Amsterdam (CL-59) i trafił do służby po przebudowie jako pierwszy w swoim typie. Po próbnym rejsie w rejonie Karaibów został przesunięty na Pacyfik, gdzie wszedł w skład grupy bojowej z dwoma lotniskowcami floty, USS Essex i USS Yorktown (CV-10). Wraz z nimi wziął 1 września 1943 roku udział w operacji przeciwko Marcus Island, potem przeciwko Wake. W listopadzie uczestniczył w ataku na Rabaul i na Tarawę, gdzie został uszkodzony torpedą.
Z początkiem stycznia zawinął do San Francisco dla koniecznego remontu, podczas którego otrzymał dodatkową katapultę, później zaś, już po przejściu na Hawaje, rozpoczął cykl szkolenia w prowadzeniu działań nocnych. W sierpniu wziął udział w opanowaniu Palau, we wrześniu rozpoczynając bombardowania przed operacją filipińską. Głównie samych Filipin, ale także Okinawy i Formozy. W październiku jego samoloty atakowały między innymi zespół Kurity, przyczyniając się do zatopienia pancernika Musashi. Krótko później wzięły też udział w działaniach Task Force 38 przeciwko zespołowi Ozawy. 9 listopada Independence otrzymał kilka dni wypoczynku, po czym ponownie wspierał walki na Filipinach, w tym lądowanie na Luzonie. 30 stycznia został odesłany na konieczny już remont do Pearl Harbor.
Ostatnią dużą operacją USS Independence było lądowanie na Okinawie wiosną 1945 roku, po czym wziął jeszcze udział w atakach lotniczych na wyspy macierzyste. Już po kapitulacji Japonii zajmował się wyszukiwaniem z powietrza obozów jenieckich, ostatecznie 31 października powracając do San Francisco i do końca stycznia 1946 biorąc udział w operacji Magic Carpet, czyli transporcie z powrotem do USA amerykańskich żołnierzy z różnych zakątków nader rozległego teatru wojny na Pacyfiku. I to był koniec jego aktywnej działalności.

Jako jedna z wielu zbędnych już US Navy jednostek został przeznaczony do udziału w testach broni atomowej na atolu Bikini, gdzie przetrwał obie próby (czyli testy Able i Baker), chociaż wyszedł z nich z pokiereszowanymi burtami i nadbudówkami oraz silnie napromieniowany, co czyniło jego złomowanie ryzykownym albo - w razie podjęcia dekontaminacji - zdecydowanie nieopłacalnym. Po szeregu badań i pięcioletnim postoju, najpierw w Pearl Harbor, potem w San Francisco, został zatopiony 29 stycznia 1951 roku u brzegów Kalifornii, koło Wysp Farallońskich.
Przed zatopieniem umieszczono na jego pokładzie kilka zalanych cementem beczek z materiałami radioatywnymi (jak na przykład gumowe rękawiczki), zaś samo zatopienie połączono z testem nowych głowic torpedowych, które zostały ulokowane pod pokładem okrętu, zapewne na wysokości śródokręcia. Ponadto podana wówczas pozycja spoczęcia wraku (215 mil od brzegu) mocno różniła się od rzeczywistej (30 mil od brzegu), co zapewne było świadomą, nawet jeśli trochę paranoiczną, próbą zmylenia przeciwnika co do lokalizacji obiektu związanego jakoś z testami broni atomowej. Biorąc pod uwagę, że był to początkowy okres zimnej wojny (z procesem Rosenbergów i wyścigiem dla skonstruowania bomby wodorowej) zapewne nie powinno to specjalnie dziwić. Tajemnicą objęto też sposób zatopienia lotniskowca.
l
Wrak został zlokalizowany po raz pierwszy w 1990 roku dzięki U.S. Geological Survey, podczas badań geologicznych dna morskiego. Jego pozycja została potwierdzona sonarowo w 2009 roku przez jednostkę hydrograficzną Okeanos Explorer, wykonującą swój cykl badań. Pierwsza celowa wyprawa do wraku Independence miała miejsce w marcu 2015 roku, kiedy to uzyskano jego dokładny obraz sonarowy, chociaż ze względu na mało sprzyjającą pogodę ograniczono się do jednego przejścia nad obiektem.
Wystarczyło to jednak do pełnej identyfikacji wraku i dało impuls do dokładnego zbadania stanu lotniskowca podczas finansowanego przez NOAA cyklu studiów obszaru Greater Farallones and Monterey Bay National Marine Sanctuaries. Uczyniono to w sierpniu 2016 roku z pokładu EV Nautilus, dysponującego dwoma zdalnie sterowanymi pojazdami podwodnymi, dzięki którym uzyskano 34 godziny sporządzonych na wraku nagrań. Wtedy też dopiero informacja o jego odnalezieniu obiegła świat.
Wrak znajduje się na średniej głębokości 829 metrów i spoczął na dnie na równej stępce z lekkim przechyłem na prawą burtę, przy czym zapadł się w sporej mierze w osadach dennych. Dotyczy to zwłaszcza dziobu, który jako pierwszy zetknął się z dnem, częściowo się przy tym odłamując. Poza tym stan wraku jest zdecydowanie dobry, z większością pokładu lotniczego nadal na miejscu, wyjąwszy uszkodzenia powstałe podczas testów na atolu Bikini oraz będące skutkiem eksplozji głowic torpedowych, które posłużyły do zatopienia okrętu.
Badania wraku były na tyle dokładne, że zajrzano także do hangaru, gdzie trafiono na dobrze rozpoznawalne szczątki myśliwca typu Hellcat i elementy bombowca pokładowego Helldiver. Dużą uwagę zwracano przy tym na wyszukiwanie śladów promieniowania, niemniej podobnie, jak w przypadku wraków pozostałych na Bikini na nic takiego nie trafiono i w tej chwili Independence wydaje się nie przedstawiać już sobą żadnego zagrożenia pod tym względem. Na marginesie wspomniano tylko, że trudno całkiem wykluczyć obecność jakichś radioaktywnych śladów w odizolowanych pomieszczeniach w głębi kadłuba, jak chociażby maszynownia, gdzie badacze z przyczyn technicznych nie dotarli.
l
USS Independence w Wikipedii
USS Independence na stronie Naval History and Heritage Command
Jeden z komunikatów o odnalezieniu wraku USS Independence: Live Science
Artykuł o archeologicznych oględzinach wraku USS Independence: Journal of Maritime Archaeology
l
Copyright © 2019 by Estraven