HMS Charybdis (1941)
l
 
Indeks

Aktualnosci
Capital Ships

Nieco historii
Utracone K

Aboukir
Adm. Graf Spee
Adm. Nachimow
Alb. da Barbiano
Alb. da Giussano
Argyll
Armando Diaz
Ashigara
Astoria
Atlanta
Black Prince
Blücher (1937)
Brummer
Canberra
Charybdis
Chokai
Cöln (1909)
Cöln (1916)
Cressy
Defence
De Ruyter
Dmitrij Donskoj
Dragon
Drake
Dresden (1907)
Dresden (1917)
Durban
Edinburgh
Elbing
Emden
Exeter
Frankfurt
Frauenlob
Furutaka
G. d. Bande Nere
Haguro
Hampshire
Helena
Hogue
Houston
Indianapolis
Java
Jintsu
Juneau
Karlsruhe
Kinu
Königsberg
Kuma
Kumano
Maine
Mainz
Manchester
Maya
Midilli
Mogami
Nachi
Neptune
Northampton
Nürnberg (1916)
Pallada
Perth
Prinz Eugen
Quincy
Raleigh
Rochester
Rostock
Sakawa
Sydney
Vincennes
Warrior
Wiesbaden
Wilkes-Barre

Położenie stępki 09.11.1939
Wodowanie 17.09.1940
W służbie od 03.12.1941
Modernizacje 1943
Zatopiony 23.11.1943
Typ Dido, liczba jednostek w typie 16
Wyporność 5 600, pełna 6 975 ts
Wymiary d-156 s-15,4 z-4,4 m
Uzbrojenie (1943) 8x113, 16x20 mm
Pancerz pb 75-50, pp 25 mm
Prędkość maks. 32,25 w
Załoga 480

l

HMS Charybdis w 1942 roku
Picture: Naval History Net
Royal Navy, która w okresie międzywojennym była wciąż odpowiedzialna na ochronę rozległego Imperium Brytyjskiego, musiała utrzymywać w tym celu nader liczną flotę krążowników. Między innymi z tego powodu zaprzestała budowy ciężkich krążowników, zanim jeszcze zaczęto wyróżniać tę podklasę. Ostatnimi wprowadzonymi do służby były dwie jednostki typu York (1929), potem postawiono już na rozwój lekkich krążowników, uzbrojonych w większą liczbę dział kalibru 152 mm. Były to jednostki nieco tańsze (i bardziej zwykle uniwersalne), dzięki czemu można było zbudować ich więcej. Pierwszym z tej grupy był typ Leander, powstały na początku lat trzydziestych (8 jednostek), którym przyszedł typ Arethusa (1934; 4 jednostki) i następnie typ Town (10 jednostek). Jako kolejne zbudowano typy: Dido (16 okrętów w dwóch seriach), Crown Colony (11 okrętów), Minotaur (3 okręty) i Tiger (3 okręty, wprowadzone do służby po długich dywagacjach dopiero w latach 1959-61), reprezentujący ostatnie pokolenie okrętów artyleryjskich w Royal Navy.


HMS Charybdis w 1942 roku
Picture: A 6739 from the collections of the Imperial War Museums

Długa seria stosunkowo niewielkich krążowników typu Dido została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o ochronie żeglugi handlowej, w związku z czym otrzymała lżejsze, za to uniwersalne uzbrojenie, nadające się zarówno do zwalczania przeciwników nawodnych, jak i lotnictwa. Zastosowano w niej wieże z działami kalibru 133 mm opracowane wcześniej dla pancerników typu King George V, co było z gruntu dobrym pomysłem, niemniej w wojennej rzeczywistości sporo pokomplikowało. Projekt zakładał zamontowanie pięciu takich wież na każdym z krążowników, ale ograniczony dostęp do materiałów i siły roboczej oraz fakt, że budowa kolejnych z pięciu jednostek typu KGV miała wyższy priorytet sprawiły, iż na niektórych spośród Dido zastosowano tylko cztery wieże, zaś dwa z nich otrzymały inne całkiem uzbrojenie, przygotowane wcześniej dla potrzeb modernizacji niektórych starszych krążowników typu D. Były to działa uniwersalne kalibru 113 mm, co lokowało potencjał ofensywny tych okrętów w okolicy dużych niszczycieli. Wszystkie jednostki weszły do służby w czasie wojny i jak się uważa, sprawdziły się w walce, zwłaszcza na Morzu Śródziemnym, w tym podczas ochrony konwojów na Maltę. Stracono łącznie pięć z nich, z czego tylko jeden na skutek działań lotnictwa (HMS Spartan został trafiony bombą szybującą typu Fritz X). Ostatni krążownik typu Dido został wycofany w 1967 roku.
l

HMS Charybdis po modernizacji, w lutym 1943 roku
Picture: FL 5201 from the collections of the Imperial War Museums
HMS Charybdis był jednym z dwóch krążowników typu Dido, które otrzymały uzbrojenie zdecydowanie słabsze od planowanego, czyli osiem dział kalibru 113 mm (drugim był HMS Scylla, co zdaje się sugerować, iż ktoś miał podówczas swoiste poczucie humoru, z całej mitologii wybierając do programu przymusowych oszczędności właśnie Scyllę i Charybdę - większość jednostek typu Dido otrzymała nazwy zaczerpnięte z kultury klasycznej). Podobnie jak inne jednostki typu, oprócz uzbrojenia torpedowego był też przystosowany do zwalczania okrętów podwodnych (podobnie jak i amerykańskie krążowniki przeciwlotnicze typu Atlanta). Zaraz po wejściu do służby eskortował lżejsze jednostki budujące zagrodę minową w poprzek Morza Północnego, w kwietniu 1942 roku został zaś przeniesiony na Morze Śródziemne i włączony do Force W, zespołu przypisanego do bliskiej eskorty lotniskowców dostarczających myśliwce dla Malty.
W ten sposób towarzyszył kolejno USS Wasp, HMS Eagle i HMS Argus, wychodząc wraz z lotniskowcami dzień drogi na wschód od Gibraltaru, gdzie maszyny (wtedy były myśliwce typu Hawker Hurricane) startowały z pokładu i o własnych siłach docierały na wyspę. W sierpniu Charybdis trafił do Force Z, przygotowującego się do operacji Pedestal, czyli przeprowadzenia krytycznie ważnego konwoju na Maltę. Operacja były trudna i krwawa. Stracono wtedy lotniskowiec Eagle, zaś HMS Indomitable został poważnie uszkodzony. Ochraniający go Charybdis został jednak w pewnej chwili oderwany od obowiązków i skierowany do wsparcia bezpośredniej osłony konwoju i zastąpienia utraconego HMS Manchester. Po krótkim przydziale na Atlantyk (dla przechwytywania niemieckich łamaczy blokady), powrócił na Morze Śródziemne, biorąc w ramach Force H udział w operacji Torch, czyli lądowaniu aliantów w Maroku i Algierii.
Z końcem 1942 roku powrócił na wody macierzyste i przeszedł przegląd połączony z modernizacją artylerii przeciwlotniczej. W marcu 1943 został przydzielony do Home Fleet, początkowo stacjonując w Scapa Flow (i ponownie wspomagając operacje minowe), w kwietniu trafiając do grupy regionu Plymouth, odpowiedzialnej między innymi za eskortowanie konwojów i patrolowanie Zatoki Biskajskiej. I tam też pozostał na dłużej, z krótką przerwą we wrześniu, gdy wziął udział w operacji lądowania aliantów w Salerno.

HMS Charybdis po wejściu do służby z końcem 1941 roku
Picture: WW2 Cruisers
Pod koniec 1943 roku dotarł do Brestu idący z Japonii niemiecki łamacz blokady Münsterland z ładunkiem surowców strategicznych, który jak najszybciej powinien być przeprowadzony dalej na wschód (do Cherbourga, potem do Niemiec). Zwalczanie takich właśnie jednostek było jak najbardziej w gestii grupy Plymouth, niemniej ta akcja, przeprowadzona 23 listopada w ramach operacji Tunnel, nie wyszła najlepiej. Charybdis wyszedł wtedy w morze w towarzystwie sześciu niszczycieli, co było wystarczającą siłą, niemniej łączność pomiędzy okrętami zespołu zawiodła na całej linii, przez co część jednostek, pogubiwszy się pośród ciemności w manewrach, została w pewnym momencie wyrwana z mroku przez blask pocisków oświetlających wystrzelonych z bratnich niszczycieli. Osłaniające frachtowiec torpedowce skorzystały z okazji, strzelając salwę 24 torped, z których dwie trafiły HMS Charybdis (trzecia zaś niszczyciel HMS Limbourne). Uszkodzenia krążownika były bardzo poważne, wyłączyły tylną kotłownię, jeden z przedziałów generatorów i tylną maszynownię. Przechył na prawą burtę osiągnął szybko 50 stopni i okręt zatonął w przeciągu pół godziny, pociągając za sobą ponad 450 osób z załogi. Łączne straty (trafiony niszczyciel także zatonął) podczas tej akcji objęły 506 poległych. Była to ostatnia klęska Royal Navy podczas tej wojny (i zarazem ostatnie niemieckie zwycięstwo w boju morskim), którą uznano za gorzką, ale istotną lekcję i wzięto płynące z niej wnioski pod uwagę przy planowaniu kolejnych operacji tego typu. Zaś wspomniany łamacz blokady, który 23 listopada po prostu zawrócił do Saint-Malo, został zniszczony przez artylerię nadbrzeżną z Dover podczas ponownej próby przejścia Kanału w styczniu 1944 roku .
l

Fragment rumowiska wraku HMS Charybdis
Picture: Timw - Yorkshire Divers

Reflektory na wraku HMS Charybdis
Picture: Timw - Yorkshire Divers
Wrak krążownika został zlokalizowany sonarowo w 1993 roku w odległości około 20 kilometrów na północ od wysepek Sept Îles, znajdujących się u wybrzeża Bretanii. Spoczywa na głębokości 83 metrów. Pierwsi zeszli do niego dwaj francuscy nurkowie, Michel Cloatre i Joel Guizien, którzy zabrali z dna pustą łuskę po pocisku w nadziei, że pomoże im ona w identyfikacji wraku. W 2001 roku odwiedził miejsce fotograf Leigh Bishop, który dostarczył pierwsze zapewne zdjęcia z dołu. Potem wyprawy stały się częstsze i obecnie wrak jest znanym i chyba dość popularnym celem nurkowań (podobnie jak spoczywający nieopodal wrak niszczyciela Limbourne). Oczywiście jest grobem wojennym i podlega ochronie prawnej, tym samym obowiązuje na nim zasada całkowitej nieingerencji w stan szczątków.

Dziobnica HMS Charybdis
Picture: FinnborgBraga

Prawoburtowa śruba HMS Charybdis
Picture: FinnborgBraga
Wrak spoczywa na dnie w trzech większych rozpoznawalnych częściach o różnym stanie zachowania. Leżący na lewej burcie dziób jest we względnie dobrym stanie, niemniej już kilka metrów dalej zaczyna się obszar zniszczenia, którego pochodzenie trudno wytłumaczyć. Z tego, co wiadomo, nie trafiła tam żadna torpeda, przypuszcza się więc, że może to być skutek użycia bomb głębinowych wobec nierozpoznanego celu jeszcze podczas wojny albo ślad nieodnotowanej próby złomowania wraku. Dalej znajdują się nieźle zachowane dziobowe działa i mostek, za którymi rozpoczyna się rumowisko śródokręcia, gdzie trafiły obie torpedy. Odłamana, zapewne w czasie tonięcia, część rufowa zdaje się spoczywać na równej stępce, z zachowanymi śrubami i rozpoznawalnymi tylnymi wieżami artyleryjskimi.
l
Przebieg służby HMS Charybdis na Naval History Net
Historia zatopienia HMS Charybdis na stronie: WW2 Today
Film z zejścia do wraku w 2009 roku: You Tube
Film z zejścia do wraku w 2011 roku: You Tube
Opis Charybdis na Diver Net
l
Copyright © 2018 by Estraven