SMS Cöln (1916)
SMS Dresden (1917)
l
 
Indeks

Aktualnosci
Capital Ships

Nieco historii
Utracone K

Aboukir
Adm. Graf Spee
Adm. Nachimow
Alb. da Barbiano
Alb. da Giussano
Argyll
Armando Diaz
Ashigara
Astoria
Atlanta
Black Prince
Blücher (1937)
Brummer
Canberra
Charybdis
Chokai
Cöln (1909)
Cöln (1916)
Cressy
Defence
De Ruyter
Dmitrij Donskoj
Dragon
Drake
Dresden (1907)
Dresden (1917)
Durban
Edinburgh
Elbing
Emden
Exeter
Frankfurt
Frauenlob
Furutaka
G. d. Bande Nere
Haguro
Hampshire
Helena
Hogue
Houston
Indianapolis
Java
Jintsu
Juneau
Karlsruhe
Kinu
Königsberg
Kuma
Kumano
Maine
Mainz
Manchester
Maya
Midilli
Mogami
Nachi
Neptune
Northampton
Nürnberg (1916)
Pallada
Perth
Prinz Eugen
Quincy
Raleigh
Rochester
Rostock
Sakawa
Sydney
Vincennes
Warrior
Wiesbaden
Wilkes-Barre

Położenie stępki C: 1915; D: 1916
Wodowanie C: 05.10.1916; D: 25.04.1917
W służbie od C: 07.01.1918; D: 28.03.1918
Modernizacje -
Zatopione 21.06.1919
Typ Cöln, liczba jednostek w typie 2 (10)
Wyporność 5 620, pełna 7 486 ts
Wymiary d-155,5 s-14,2 z-6,01 m
Uzbrojenie 8x150, 3x8,8, 26x47 mm
Pancerz pb 60-18, pp 60-20 mm
Prędkość maks. 27,5 w
Załoga 569

l
l
Oba lekkie krążowniki typu Cöln zostały wprowadzone do służby pod koniec I wojny i jeszcze w tym samym roku trafiły wraz z wieloma innymi internowanymi jednostkami Kaiserliche Marine do Scapa Flow, gdzie w czerwcu 1919 roku zostały zatopione przez własne załogi. Oba też spoczywają do dzisiaj na dnie kotwicowiska, stąd ujęcie ich na wspólnej stronie.
l

SMS Cöln
Picture: Polmont Weather
Krążowniki typu Cöln były bliskimi potomkami typu Königsberg z 1915 roku, który z kolei był rozwinięciem typu Wiesbaden. Nie reprezentowały więc zasadniczo nowej jakości, zaś zamówienie serii składającej się z aż dziesięciu okrętów wiązało się ze stratami, jakie Kaiserliche Marine poniosła do 1916 roku. Przez pierwsze lata wojny ze składu floty niemieckiej ubyło 13 lekkich krążowników i pojawiła się konieczność uzupełnienia ich stanu. Znalazło to wyraz w nazwach nowych jednostek, które nadano w okresie przedwojennym lekkim krążownikom, straconym później w różnych sytuacjach bojowych. Poprzedni Cöln zatonął podczas bitwy koło Helgolandu, zaś poprzedni Dresden był ostatnią jednostką eskadry dalekowschodniej, rozbitej przez Royal Navy na południowym Atlantyku (i ostatecznie uległ samozatopieniu). Oba stracono w 1914 roku. Poza tym w serii znalazły się jeszcze Wiesbaden, Magdeburg, Frauenlob, Leipzig i Rostock. Jednostki niezwodowane nie otrzymały nigdy finalnych nazw, ale dwie z nich to byłyby zapewne Emden i Karlsruhe.

HMS Dresden
Picture: pocztówka z okresu wojny - F. Finke, Wilhelmshaven
Z dziesięciu zamówionych jednostek do służby weszły tylko dwie, chociaż zwodować przed końcem wojny udało się jeszcze pięć kolejnych. Zostały one zezłomowane w latach 1920-22, tak samo jak trzy ostatnie, których niedokończone kadłuby rozebrano na pochylniach. Były jak na owe czasy jednostkami dość nowoczesnymi, z turbinami parowymi i kotłami opalanymi całkowicie paliwem płynnym, niemniej następny planowany typ niemieckich lekkich krążowników miał zerwać z wypracowanym dziesięć lat wcześniej i rozwijanym następnie wzorem, odwołując się raczej do brytyjskich lekkich krążowników typu C (co wynikło z życzenia wyrażonego przez cesarza Wilhelma II). Nowa propozycja, nazwana FK, doczekała się na etapie planowania kilku rozwinięć, w ramach których jej wyporność urosła znacznie, aż do 8 650 ton, niemniej żadna z wersji nie została zatwierdzona do budowy. Dopiero na początku lat dwudziestych wykorzystano ostateczny projekt jako punt wyjścia do prac nad jedynym w swoim typie lekkim krążownikiem Emden (1925).
l

SMS Cöln w 1919 roku w Scapa Flow
Picture: Imperial War Museums via Wikipedia

SMS Dresden w 1919 roku w Scapa Flow
Picture: Battleships, Cruisers
Po wejściu do służby z początkiem ostatniego roku wojny, oba krążowniki znalazły się w składzie Hochseeflotte, przypisane do 2. Grupy Rozpoznawczej. W kwietniu wzięły udział w operacji przeciwko brytyjskiemu konwojowi w pobliżu Norwegii, niemniej ostatecznie siły niemieckie rozminęły się mocno z przeciwnikiem i nie doszło do żadnej wymiany ognia. W sierpniu zostały włączone do planów ostatecznej operacji przeciwko Royal Navy, która miała w zamyśle poprawić pozycję negocjacyjną Niemiec po przegranej wojnie. Oba lekkie krążowniki chciano skierować do ujścia Tamizy, gdzie atakami na jednostki handlowe odciągnęłyby nieco uwagę floty brytyjskiej. Do operacji nie doszło ostatecznie na skutek buntu załóg na większości jednostek - wojna była już przegrana i nic nie mogło tego zmienić i niezbyt miało sens ginąć w bitwie "o pietruszkę". Swoje dołożyły też rewolucyjne nastroje, silne wówczas w Europie. Dresden został nawet częściowo zatopiony podczas skierowania krótko do Swinemünde (z obawy przed akcją zbuntowanych jednostek), ale ostatecznie skończyło się na strachu i dość szybko przywrócono okrętowi pływalność.

SMS Cöln na początku okresu internowania
Picture: Scapa Flow Wrecks

SMS Dresden w 1919 roku w Scapa Flow
Picture: Imperial War Museums via Wikipedia
Zawarcie rozejmu w Compiegne oznaczało również zdecydowanie o losie niemieckiej floty. Jednostki nawodne miały zostać w większości internowane, co objęło również SMS Cöln i SMS Dresden. Oba miały niejakie problemy z dotarciem do miejsca internowania, którym było Scapa Flow na Orkadach. Pierwszy z powodu awarii w kotłowni, drugi z powodu przecieków kadłuba. Przez następne pół roku kotwiczyły tam z redukowanymi stopniowo załogami, wraz z całą flotą oczekując na ustalenie traktatu wersalskiego. Nie oczekiwano jednak po nim niczego dobrego dla Niemiec, co spowodowało przyjęcie opcji samozatopienia okrętów, aby nie dostały się w ręce niedawnego nieprzyjaciela. Było to w oczywisty naruszenie warunków rozejmu, niemniej dla Brytyjczyków w sumie wygodne, bo gwarantowało zniszczenie drugiej po Royal Navy europejskiej floty, której jednostki mogłyby wzmocnić państwa trzecie. Gdy rano 21 czerwca 1919 roku zaczęto wprowadzać zamysł w czyn, Cöln zatonął o 13:50, Dresden ledwie kilkanaście minut po nim.
l
l
Samozatopienie Hochseeflotte w Scapa Flow było największym takim samobójczym gestem w całej nowożytnej historii. Objęło 74 jednostki, z których zdecydowana większość znalazła się na dnie kotwicowiska. Było wśród nich 10 pancerników, 5 krążowników liniowych, 5 lekkich krążowników i 32 niszczyciele. Brytyjczycy zdołali zapobiec zatopieniu tylko części okrętów (z ciężkich jednostek - jednego pancernika). Zalegające w Scapa Flow wraki były później złomowane przez ponad dwadzieścia lat, aż na dnie pozostały tylko te znajdujące się najgłębiej, w tym trzy pancerniki i cztery lekkie krążowniki. Od 1979 roku uznaje się tych siedem wraków za zabytki i otacza ochroną.
l

Kotwica SMS Cöln
Picture: Clemens

Rufowy kabestan na wraku SMS Dresden
Picture: Clemens
SMS Cöln jest najlepiej zachowanym z czterech znajdujących się w Scapa Flow wraków krążowników. Spoczywa na głębokości 32 metrów, na prawej burcie. Podobnie jak Dresden, był w okresie międzywojennym częściowo złomowany, co wiązało się głównie ze rozdarciem burty w rejonie maszynowni (dla dotarcia do najcenniejszych elementów wykonanych z metali nieżelaznych, jak skraplacze) i zdjęciem śrub. Jest to wszakże jedyna zniszczona sekcja kadłuba, poza tym prezentującego się do dzisiaj niemal w całości. Wrak jest mocno obrośnięty i zasiedlony przez różne okazy podmorskiego życia, sądząc zaś po filmach udostępnianych przez nurków, widoczność na dnie jest zwykle dość znośna.

Wizualizacja wraku SMS Cöln stworzona na podstawie obrazu sonarowego
Picture: 3Deep Media & Scapa Flow Wrecks
Wrak SMS Dresden opadł na zbocze podwodnego wzgórza, przez co jego dziób znajduje się na głębokości 25 metrów, rufa zaś 38 metrów. Kadłub spoczywa na lewej burcie z nadbudówkami w kiepskim raczej stanie, co wiąże się najpewniej z pochyłością dna - wrak stopniowo osuwa się, przewracając się jednocześnie do góry dnem. Pokład dziobowy odpadł już z latami, ukazując wnętrze krążownika. Jego maszynownia także została otwarta w okresie międzywojennym dla złomowania zawartości, ale spora część urządzeń pozostała, jak na przykład turbiny. Wtedy też pozbawiono okręt śrub, pozostawiając tylko wsporniki wałów. Oba wraki są już od dłuższego czasu względnie łatwo dostępnymi atrakcjami turystycznymi dla wielu amatorów nurkowania, zaś w 2017 roku zostały gruntownie obadane przez archeologów z Orkney Research Center for Archaeology, co pozwoliło na stworzenie ich szczegółowych obrazów sonarowych.

Wizualizacja wraku SMS Dresden stworzona na podstawie obrazu sonarowego
Picture: 3Deep Media & Scapa Flow Wrecks
l
Typ Cöln w Wikipedii
Wizualizacja 3D wraku SMS Cöln: Serious Animation
Wizualizacja 3D wraku SMS Dresden: Serious Animation
Opis wraku SMS Cöln (z inną jeszcze wizualizacją): Scapa Flow Wrecks
Opis wraku SMS Dresden (z inną jeszcze wizualizacją): Scapa Flow Wrecks
l
Copyright © 2018 by Estraven