HIJMS Nachi (1927)
l
 
Indeks

Aktualnosci
Capital Ships

Nieco historii
Utracone K

Aboukir
Adm. Graf Spee
Adm. Nachimow
Alb. da Barbiano
Alb. da Giussano
Argyll
Armando Diaz
Ashigara
Astoria
Atlanta
Black Prince
Blücher (1937)
Brummer
Canberra
Charybdis
Chokai
Cöln (1909)
Cöln (1916)
Cressy
Defence
De Ruyter
Dmitrij Donskoj
Dragon
Drake
Dresden (1907)
Dresden (1917)
Durban
Edinburgh
Elbing
Emden
Exeter
Frankfurt
Frauenlob
Furutaka
G. d. Bande Nere
Haguro
Hampshire
Helena
Hogue
Houston
Indianapolis
Java
Jintsu
Juneau
Karlsruhe
Kinu
Königsberg
Kuma
Kumano
Maine
Mainz
Manchester
Maya
Midilli
Mogami
Nachi
Neptune
Northampton
Nürnberg (1916)
Pallada
Perth
Prinz Eugen
Quincy
Raleigh
Rochester
Rostock
Sakawa
Sydney
Vincennes
Warrior
Wiesbaden
Wilkes-Barre

Położenie stępki 24.11.1924
Wodowanie 15.06.1927
W służbie od 28.11.1928
Modernizacje 1936, 1937-38
Zatopiony 05.11.1944
Typ Myoko, liczba jednostek w typie 4
Wyporność 13 500, pełna 15 933 ts
Wymiary d-201,7 s-20,73 z-6,32 (max) m
Uzbrojenie 10x203, 8x127, 8x13,2 mm
Pancerz pb 100, pp 37 mm
Prędkość maks. 35,6 w
Załoga 773

l

Nachi podczas prób w listopadzie 1928 roku
Picture: Flickr
Typ Myoko miał być początkowo tylko rozwinięciem typu Aoba, drugiego typu japońskich krążowników uzbrojonych w działa kalibru 200 mm (7,874 cala), w latach dwudziestych nie zwanych jeszcze ciężkimi krążownikami, ponieważ termin ten pojawił się w użyciu dopiero w 1930 roku, po konferencji londyńskiej. Niemniej już konferencja waszyngtońska nałożyła na krążowniki limit 10 tysięcy ton lekkiej wyporności i pierwsze dwa typy japońskich powojennych krążowników nie przekraczały tej granicy. Pierwszy projekt typu Myoko był dość bliski poprzednikom i mieścił się w limicie, wszelako później doszła do głosu polityka, a dokładnie żądania maksymalnego powiększenia potencjału bojowego nowych okrętów. Wczesny projekt kładł nacisk na poprawę ochrony przeciwtorpedowej przy jednoczesnej rezygnacji z wyrzutni torpedowych na pokładzie i powiększeniu liczby dział artylerii głównej do dziesięciu. Czynniki oficjalne musiały się jednak wtrącić, przez co najpierw wyrzutnie torpedowe zostały przywrócone, potem zwiększono ich liczbę do dwunastu. Ponadto wzmocniono artylerię przeciwlotniczą i na tym etapie krążowniki przekroczyły już limit wyporności o prawie 1 500 ton.

Ciężki krążownik Nachi
Picture: Alchetron
Nachylony 12 stopni na zewnątrz pas pancerny został uzupełniony przez bąble przeciwtorpedowe, Zaadaptowana z nieukończonych krążowników liniowych typu Amagi siłownia z opalanymi wyłącznie ropą kotłami pozwalała na osiąganie prędkości powyżej 35 węzłów. Do tego doszła jeszcze katapulta z stanowiskami dla dwóch wodnopłatowców. W chwili wejścia do służby jednostki typu Myoko były najpotężniejszymi krążownikami na świecie, chociaż w związku z masywną bryłą pomostu miały niejakie problemy ze statecznością. Próbowano temu zaradzić w połowie lat trzydziestych poprzez powiększenie bąbli przeciwtorpedowych. Szereg modernizacji zwiększył jeszcze wyporność wszystkich czterech okrętów, chociaż oficjalnie aż do końca wojny utrzymywano, jakoby mieściła się ona w traktatowych granicach. Typ Myoko stał się wzorem dla kilku kolejnych typów japońskich krążowników, tak ciężkich, jak i lekkich (zwłaszcza Takao i Mogami), oraz wpłynął pośrednio na kształt projektów opracowywanych w USA i Wielkiej Brytanii. Z czterech jednostek tylko jedna przetrwała wojnę, mocno zresztą uszkodzona. Lata do pierwszej modernizacji spędziły w jednym dywizjonie krążowników (4. Dywizjonie, podległym dowództwu Okręgu Marynarki Wojennej Sasebo), potem ich losy się rozeszły.
l

Nachi krótko przed oddaniem do służby w 1928 roku
Picture: World War II Database
Nachi zaczął "pełnić obowiązki" jeszcze przed osiągnięciem gotowości do służby, wysłany 4 grudnia 1928 roku na uroczystość przeglądu floty z okazji wstąpienia na tron cesarza Hirohito. Potem powrócił do stoczni w Kure, którą opuścił ostatecznie z końcem kwietnia. Już w maju cesarz osobiście odwiedził okręt i odbył na jego pokładzie rejs po wodach wewnętrznych archipelagu Wysp Japońskich. W latach 1936-1937 krążownik przeszedł dwie poważne modernizacje. Pod koniec 1941 roku stacjonował w Palau, skąd został skierowany do osłaniania japońskiego lądowania na południowych Filipinach. W styczniu 1942 przeszedł w rejon Holenderskich Indii Wschodnich, biorąc udział w opanowaniu Celebesu. W lutym wziął udział w bitwie na Morzu Jawajskim, w pierwszym jej etapie wspomagając poprzez meldunki ze swojego wodnosamolotu zwiadowczego bliźniaczy krążownik Haguro i przyczyniając się w ten sposób do zatopienia holenderskich krążowników Java i De Ruyeter. 1 marca wziął bezpośredni udział w zatopieniu ciężkiego krążownika HMS Exeter wraz z dwoma towarzyszącymi mu niszczycielami i wyłowił potem 60 rozbitków.

Nachi w porcie Jokosuka w grudniu 1928 roku
Picture: Pinterest
W drugiej połowie marca przeszedł na przegląd do Sasebo, po czym został skierowany na północ, do patrolowania okolic Wysp Kurylskich, a z końcem kwietnia przypisano go do zespołu mającego opanować i utrzymać Aleuty. 26 marca 1943 roku, podczas eskortowania wraz krążownikami Maya, Tama i Abukuma kolejnego konwoju z posiłkami dla garnizonu na wyspie Attu, napotkał zespół US Navy składający się z ciężkiego krążownika USS Salt Lake City, lekkiego USS Richmond i czterech niszczycieli. Doszło do walki, nazwanej później bitwą koło Wysp Komandorskich. Był to jeden z nielicznych podczas drugiej wojny (a zwłaszcza na Pacyfiku) klasycznych bojów manewrowych, toczonych przez cięższe okręty artyleryjskie. Mimo liczebnej przewagi Japończycy nie zdołali odnieść w nim zwycięstwa i konwój zawrócił, chociaż Salt Lake City został poważnie uszkodzony i przejściowo nawet wyłączony z walki. Nachi otrzymał pięć trafień pociskami 203 mm i stracił 14 poległych. Po koniecznych naprawach krążownik powrócił w maju 1943 na Aleuty, tym razem dla ewakuacji garnizonu wyspy Kiska, i był w tym czasie atakowany przez okręt podwodny USS Halibut, jednakże jedyna celna torpeda okazała się być niewybuchem. Potem aż do jesieni 1944 nie brał udziału w żadnych akcjach bojowych, odbywając jedynie niezbędne ćwiczenia i przeglądy, jak i przechodząc kilka pomniejszych modernizacji (między innymi otrzymując radary).
Dopiero w październiku tego roku został skierowany na Filipiny dla przeciwdziałania amerykańskiej inwazji. Przydzielono go do skupionego wokół pancerników Fuso i Yamashiro zespołu kontradmirała Nishimury. Po klęsce poniesionej w cieśninie Surigao, Nachi zderzył się dodatkowo z krążownikiem Mogami i z uszkodzonym dziobem uszedł do Manili dla przeprowadzenia doraźnych napraw (Mogami uległ tymczasem samozatopieniu). Pierwszy raz był tam atakowany przez samoloty 29 października i został trafiony jedną bombą. Drugi, znacznie poważniejszy atak miał miejsce 5 listopada w wykonaniu maszyn z USS Lexington i USS Ticonderoga. Manewrujący w Zatoce Manilskiej (i próbujący ujść na otwarte morze) krążownik otrzymał łącznie 20 trafień bombami, 8 do 9 trafień torpedami i jeszcze 16 niekierowanymi pociskami rakietowymi. Przy drugiej fali ataku stracił dziób (do przedniej wieży), potem doszło do przełamania rufy za ostatnią wieżą. Część dziobowa zatonęła błyskawicznie jako pierwsza, główna część kadłuba kilkanaście minut po niej, ostatnia zniknęła pod powierzchnią rufa. Zginęło 807 osób z załogi, niszczyciele znalazły 220 rozbitków. Cała akcja została bogato udokumentowana z pokładów amerykańskich maszyn, co widać między innymi na zdjęciach poniżej.
5 listopada 1944 roku, Nachi atakowany przez samoloty z USS Lexington w Zatoce Manilskiej - aż do zatopienia...
Official US Navy and National Archives photographs 80-G-287018, H272620, 80-G-288872, 80-G-288873
l
Jako pierwsi wrakiem Nachi zainteresowali się nurkowie US Navy, pracujący z pokładu okrętu ratowniczego USS Chanticleer. Gdy Japończycy zostali już wyrzuceni z Manili, od kwietnia do sierpnia 1945 roku wykonano na zlecenie dowództwa Floty Pacyfiku 296 zejść do wraku, wydobywając elementy urządzeń radarowych, książki kodowe, mapy japońskich umocnień na Luzonie i inne dokumenty, które okazały się mieć dużą wartość wywiadowczą. Jak podano w raportach, wrak został odnaleziony na głębokości 31 metrów, ze środkową częścią kadłuba spoczywającą na stępce z przechyłem 45 stopni na prawą burtę. Oderwana część rufowa leżała nieopodal dnem do góry, brakującej części dziobowej nie udało się odszukać. Odnotowano liczne uszkodzenia po trafieniach torpedami jak i obecność wielu szczątków poległych wraz z krążownikiem, który mimo względnie krótkiego czasu zdążył mocno obrosnąć pąklami.
Po zakończeniu prac odstrzelono materiałami wybuchowymi maszty krążownika, aby nie stwarzały zagrożenia dla żeglugi. Informacje o badaniu wraku w czasie wojny są potwierdzone przez różne, w tym oficjalne źródła, ale trudniej powiedzieć, co działo się z nim później. Jak wspomina serwis Combined Fleet, dość szybko pojawiły się urastające do legendy opowieści o mających znajdować się we wraku bogactwach (złoto! złoto!), które mogły ściągnąć na miejsce różny element. W latach siedemdziesiątych doszło zapewne do ponownego zbadania wraku i jego częściowego złomowania (wedle doniesień przez japońską firmę), co mogło mieć jednak przyczynę całkiem prozaiczną - krążownik zatonął w głównym torze wodnym, wiodącym do portu w Manili i w miarę upływu czasu - oraz wzrostu tonażu tankowców i masowców - mógł ponownie stać się przeszkodą nawigacyjną. Przypuszcza się, że w obecnej chwili nie zostało już z niego wiele i podobno (wedle niepotwierdzonych informacji) amatorskie badanie sonarowe miejsca jego spoczynku, które miało zostać przeprowadzone pod koniec lat dziewięćdziesiątych, nie wykazało obecności żadnego większego obiektu na dnie.
l
Nachi na Wikipedii
Zapis ruchów krążownika Nachi: Combined Fleet
Informacja o wraku krążownika na stronie: Combined Fleet
Informacja o materiałach znalezionych w 1945 roku we wraku krążownika (*.doc): Dreadnought Project
Wątek, w którym mowa jest o wraku krążownika Nachi na forum Rebreather World
l
Copyright © 2018 by Estraven