SMS Königsberg (1905)
l
 
Indeks

Aktualnosci
Capital Ships

Nieco historii
Utracone K

Aboukir
Adm. Graf Spee
Adm. Nachimow
Alb. da Barbiano
Alb. da Giussano
Argyll
Armando Diaz
Ashigara
Astoria
Atlanta
Black Prince
Blücher (1937)
Brummer
Canberra
Charybdis
Chokai
Cöln (1909)
Cöln (1916)
Cressy
Defence
De Ruyter
Dmitrij Donskoj
Dragon
Drake
Dresden (1907)
Dresden (1917)
Durban
Edinburgh
Elbing
Emden
Exeter
Frankfurt
Frauenlob
Furutaka
G. d. Bande Nere
Haguro
Hampshire
Helena
Hogue
Houston
Indianapolis
Java
Jintsu
Juneau
Karlsruhe
Kinu
Königsberg
Kuma
Kumano
Maine
Mainz
Manchester
Maya
Midilli
Mogami
Nachi
Neptune
Northampton
Nürnberg (1916)
Pallada
Perth
Prinz Eugen
Quincy
Raleigh
Rochester
Rostock
Sakawa
Sydney
Vincennes
Warrior
Wiesbaden
Wilkes-Barre

Położenie stępki 12.01.1905
Wodowanie 12.12.1905
W służbie od 06.04.1907
Modernizacje 1912-13
Zatopiony 11.07.1915
Typ Königsberg, liczba jednostek w typie 4
Wyporność 3 390, pełna 3 814ts
Wymiary d-115,3 s-13,2 z-5,29 m
Uzbrojenie 10x105 mm
Pancerz pp 80 mm
Prędkość maks. 23 w
Załoga 322

l

SMS Königsberg u brzegów Niemieckiej Afryki Wschodniej w 1914 roku
Picture: German Colonial Uniforms
W nomenklaturze Kaiserliche Marine typ Königsberg zaliczał się do małych krążowników (Kleiner Kreuzer), konstrukcyjnie były to wszelako krążowniki pancernopokładowe. Powstały w ramach szeroko zakrojonego programu rozbudowy niemieckiej floty, ujętego w tak zwane "prawo morskie" (Flottengesetze) definiujące szczegółowo jaki ma być pożądany w perspektywie kilku lat stan liczebny marynarki wojennej i jakie środki zostaną przeznaczone na jej rozwój. Typ Königsberg został ujęty w pierwszej takiej ustawie z 1898 roku, która zakładała, że w 1903 Kaiserliche Marine ma dysponować 30 lekkimi krążownikami, co oznaczało zgodę na budowę siedmiu nowych (wobec 23 już istniejących). Jednocześnie ustalano, po ilu latach stare jednostki będzie wskazany zastąpić nowymi, co także wiązało się z przydziałem środków.

Jak można z tego wywnioskować, rozbudowa cesarskiej marynarki wojennej przebiegała w trybie mocno nasyconym biurokracją, niemniej co najważniejsze, mechanizm ten działał jak dobrze naoliwiony zegarek i stwarzał szanse na budowę floty przystającej do mocarstwowych ambicji państwa pruskiego. W przypadku floty nie ograniczały się one do uzyskania dominacji na Bałtyku czy Morzu Północnym, naturalnych niejako dla Niemiec akwenach, ale także zyskania zdolności do pełnienia służby kolonialnej. W tej właśnie materii lekkie krążowniki były szczególnie pożądane, jako jednostki nie wymagające wielkich zasobów, na które w warunkach odległych terytoriów trudno było liczyć, ale zdolne jednocześnie do długich i samodzielnych rejsów. Można też powiedzieć, że cała próba doścignięcia w jakiś sposób Royal Navy była związana z tym właśnie tematem - realizacją ambicji politycznych dość świeżo zjednoczonego państwa niemieckiego, które spóźniło się tym samym na kolonialny podział świata i próbowało rzecz nadrobić.


SMS Königsberg w 1907 roku
US Library of Congress's Prints and Photographs, #ggbain.18289
Budowane wówczas w Niemczech kolejne serie lekkich krążowników były dość podobne do siebie, ale nie stroniono w ich przypadku od pewnych eksperymentów, które mogły zaowocować w przyszłości, jak wyposażanie niektórych jednostek w napęd turbinowy (zamiast maszyn parowych). W typie Königsberg takim okrętem był Stettin, szybszy o jeden węzeł od reszty braci. Ich uzbrojenie w działa kalibru 105 mm nie odbiegało specjalnie od uzbrojenia późniejszych niszczycieli, chociaż opadający ku burtom pancerz ze stali Kruppa o grubości 8 centymetrów czynił je niewątpliwie krążownikami.
l

SMS Königsberg w Afryce w latach 1914/15
Picture: Bundesarchiv via Wikipedia

SMS Königsberg w Dar es Salaam w lipcu 1914 roku
Picture: Bundesarchiv via Wikipedia
Wprowadzony do służby w kwietniu 1907 roku okręt niemal natychmiast został skierowany do eskortowania jachtu cesarskiego, które to zadanie wypełniał jeszcze kilka razy na różnych akwenach, wspomagając wydatnie ówczesną europejską arystokrację w utrzymywaniu stosunków rodzinnych. W ramach tych rejsów zajrzał w okolice Przylądka Północnego (spotkanie z carem Mikołajem II), do Malmö (Oskar II), do Wielkiej Brytanii (Edward VII) oraz na Morze Śródziemne (tam z jakiegoś powodu obyło chyba bez spotkań z krewnymi rodziny cesarskiej). W wolnych chwilach dokończył najpierw próby morskie, potem zaś wypełniał rutynowy grafik ćwiczeń (w trakcie których zderzył się nawet z krążownikiem Dresden, niemniej obyło się bez ofiar). Po modernizacji w latach 1912-13 trafił do rezerwy, z której odwołano go z początkiem 1914 roku, gdy trzeba było podesłać zastępstwo do Niemieckiej Afryki Wschodniej.

SMS Königsberg po zatopieniu, w lipcu 1915 roku
Picture: Australian War Memorial under the ID Number: H12427 via Wikipedia
Była to jedna z nielicznych kolonii Niemiec, obejmująca obszary należące dzisiaj do Tanganiki, Rwandy i Burundi. Uzyskana dzięki prywatnej inicjatywie handlowej, która zyskała entuzjastyczne wsparcie państwa, została z czasem uznana z konieczności przez Wielką Brytanię i sąsiedni Zanzibar. Nie była to kraina miodem i mlekiem płynąca, nie brakło też w niej konfliktów, ale sentyment do niej odczuwano jeszcze czasach Republiki Weimarskiej. Koniec końców to była prawdziwa kolonia (utracona oczywiście po Wielkiej Wojnie na rzecz państw koalicji). Königsberg miał reprezentować w niej państwo niemieckie przez następne dwa lata. W rejs wyruszył 28 kwietnia, 5 czerwca docierając przez Aden do Dar es Salaam, stolicy kolonialnej posiadłości.
W lipcu 1914 roku zaostrzająca się sytuacja w Europie skłoniła dowódcę krążownika do przejścia w tryb gotowości do podjęcia działań zbrojnych. Niemal w tym samym czasie do podobnego wniosku doszli Brytyjczycy, szykując się do zablokowania okrętu w Dar es Salaam. Ten zdołał jednak ujść im jeszcze przed wybuchem wojny, który zastał go w okolicach Adenu. Zgodnie z rozkazami krążownik miał od tej chwili atakować statki handlowe koalicji u wejścia na Morze Czerwone, co sprowadziło się w praktyce do przechwycenia i zatopienia jednego frachtowca City of Winchester. W obecnej sytuacji, jak można było oczekiwać, największym problemem dla dowódcy Königsberga stało się zaopatrzenie w węgiel. Zatrzymany statek został więc z niego ograbiony przed zatopieniem, i to niezależnie od faktu, że w okolicy znajdował się jeszcze parowiec Somali, będący jednostką zaopatrzeniową krążownika. Nawet z jego zasobami sytuacja okrętu nie była najlepsza, zwłaszcza że krótko później Brytyjczycy celowo wykupili wszystkie zapasy węgla w okolicy.

SMS Königsberg po zatopieniu, w lipcu 1915 roku
Picture: Bundesarchiv

SMS Königsberg po zatopieniu, w lipcu 1915 roku
Picture: Bundesarchiv via Wikipedia
Nie mogąc powrócić do zablokowanego już przez Brytyjczyków Dar es Salaam, Königsberg schronił się tymczasowo w delcie rzeki Rufidżi, żeglownej na odcinku około 100 kilometrów dolnego biegu. Raz dokonał stamtąd wypadu w rejon Zanzibaru, aby zaatakował stacjonujący w porcie stary krążownik pancerny HMS Pegasus. Atak okazał się ze wszech miar udany, ostrzelany z odległości około 7 tysięcy metrów Pegasus zatonął, niemniej Königsberg i tak musiał potem wrócić do delty rzeki, gdzie zamaskowany w pobliżu miasteczka Salale spędził kolejne tygodnie na przeglądach, koniecznych już remontach i oczekiwaniu na pełnowartościowe części do maszyn, które miał otrzymać z Dar es Salaam. Nie dostał dość czasu. Royal Navy podjęła całą serię ataków, które nie były sprawą łatwą za sprawą sieci niemieckich posterunków obserwacyjnych na brzegach rzeki oraz płycizn, nie dających przystępu większym jednostkom. Ostatecznie 11 lipca 1915 roku został uszkodzony poważnie ogniem dwóch monitorów, sprowadzonych specjalnie z metropolii. Nie był już wówczas jednostką sprawną, załoga też była cieniem dawnej siebie. Z braku alternatyw zdecydowano o samozatopieniu krążownika (przez detonację dwóch głowic torpedowych w części dziobowej), co spowodowało osadzenie kadłuba na płyciźnie. Następnego dnia zdemontowano uzbrojenie, wykorzystywane potem w walkach na lądzie. Do Niemiec wróciło po wojnie tylko 15 osób z załogi i byli rzecz jasna witani tam jak bohaterowie.
l

SMS Königsberg po zatopieniu, w lipcu 1915 roku
Picture: seawarpeace.ru

SMS Königsberg po zatopieniu, w lipcu 1915 roku
Picture: Bundesarchiv via Wikipedia
Wrak krążownika, znajdujący się w trudno dostępnej i raczej mało zurbanizowanej okolicy, pozostawiono swojemu losowi, aż w 1924 roku były dowódca HMS Pegasus otrzymał zadanie oczyszczania z wraków portu Dar es Salaam i korzystając z okazji wykupił za rozsądną sumę też prawo do złomowania Königsberga. Zadowolił się wszakże usunięciem z wraku tylko tego, co najcenniejsze (elementów wykonanych z metali kolorowych), po czym korzystnie odsprzedał licencję.
Dalsze prace rozbiórkowe prowadzono z przerwami od lat trzydziestych do sześćdziesiątych, poza tym był zdecydowanie mało odwiedzany. Trudno dziś ocenić dokładnie, jakie jeszcze (poza działami) elementy okrętu zostały rozebrane czy zdemontowane, niemniej wiele sugeruje, że gdy w latach czterdziestych wystający dotąd dość mocno z wody kadłub przewrócił się na prawą burtę, był nadal mniej więcej w całości. O dalszych jego losach zdecydował przede wszystkim fakt, że okręt zatonął na rzece, i to w jej delcie, gdzie dno i brzegi nieustannie "żyją", pojawiają się nowe łachy, czasem nowe koryta kanałów. Nurt sprawia, że dno też jest wówczas bardziej podatne, przez co wrak zapadał się z latami coraz głębiej w piaski i osady (podobnie, jak wrak krążownika Admiral Graf Spee u ujścia La Platy). Ostatecznie w latach sześćdziesiątych skrył się całkowicie pod wodą (ostatni raz widziano go w 1965 roku). Obecnie znajduje się zapewne pod dnem rzeki.

SMS Königsberg jakiś czas po zatopieniu
Picture: Bundesarchiv via Wikipedia
Oprócz zachowanego chyba niezgorzej w słodkiej wodzie (chociaż niezbyt już dostępnego) kadłuba krążownika, w kilku miejscach świata znajduje się sporo pamiątek po nim. Przede wszystkim są to zdemontowane zaraz po zatopieniu działa, zachowane w Leopoldville i Stanleyville w Kongu, w Pretorii, Mombasie, Dar es Salaam, Kampali i Johannesburgu. Drobniejsze przedmioty, jak zastawa stołowa, łuski po pociskach i materiale miotającym, celownik torpedowy czy bandera trafiły do muzeów i domów prywatnych. W delcie zalega też wrak statku zaopatrzeniowego Somali, który wrósł z latami w piaszczystą łachę przy brzegu i porósł nawet drzewami, ale poza tym wydaje się nieźle zachowany.
l
SMS Königsberg w Wikipedii
Strona poświęcona SMS Königsberg na Deutsche Schutzgebiete
Strona o "pamiątkach" z krążownika: Wrecks and relics of the Königsberg incident
Strona o działach z krążownika: Guns of SMS Königsberg
l
Copyright © 2018 by Estraven